Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

środa, 15 lipca 2015

Tangle Attack, czy kolejny zamiennik kultowej szczotki TT?

Witajcie moi Kochani, post o zmianie adresu bloga powisiał troszkę na stronie, dlatego mam nadzieję, że wszyscy do mnie trafią:) Czy tak będzie, czy też nie - statystyki pokażą. 

W związku ze zmianą adresu url bloga na
make-up-and-break-up.blogspot.com mam problem z dotarciem do Was wszystkich. Zatem jeśli już tu dotarłeś/dotarłaś - kliknij raz jeszcze w obserwowanie bloga (wyżej) zajmie to chwilę, a na pewno samo przeniesie Cię na właściwy adres url:)

Dziś krótka notka o zamienniku szczotki do włosów TT compact styler - czyli tej wersji torebkowej. Nie ma mowy o żadnym dupikacie, podróbie, itd. a jedynie o inspiracji kultową wersją szczotki. Pragnę przedstawić Tangle Attack - szczotę do włosów (podróżną) z lusterkiem za piątaka!!!


 Opakowanie nieco tandetne - ale czego się można spodziewać po pierwsze po chinach, po drugie po produkcie, który kosztuje 5 zł!  Na opakowaniu również znajdziemy obietnice producenta. Ja jak tylko zobaczyłąm ten produkt w gazetce netto, stwierdziłam, że muszę tę szczotkę mieć. Po pierwsze - bo nadaje się do torebki, a czegoś takiego mi brakowało, po drugie, bo mój dtangler namiętnie gubi igiełki i może zostało mi na nim dosłownie ich połowa, zatem szczota zaraz będzie do wyrzucenia. Nie wiem, czy oryginalne TT gubią też igiełki, wiem na pewno, że Dtangler gubi namiętnie. Ciekawe jak się Tangle Attack sprawdzi:)


 Szczotka jest zamykana z etui z lusterkiem - to mega praktyczne rozwiązanie, bo oprócz samego zabezpieczenia igiełek mamy się jeszcze przed czym pindrzyć :). No i wygodnie to to wpakować do torebki, bo słuchawki od smartphona nam się nie wplączą w szczotę... Choć może i to by było lepsze rozwiązanie, bo ja zawsze i tak wyjmuję splątane. 
 Lusterko nie jest wielkie. Jest malutkie - wielkości mniej więcej standardowego płatka kosmetycznego, ale coś tam podejrzeć się da, a i nos przypudrować również. 

 Igiełki ma jak w każdej szczotce tego typu co drugi dłuższy i krótszy dzięki czemu szczotka gładko sunie po włosach i nie ciągnie. Dobrze rozczesuje, nie ma się do czego przyczepić, nie wyrywa kosmyków jak to robią standardowe szczoty. 

 Także kobitki i mężczyźni, śmigajcie do netto po super szczotkę za 5zł:)
 Poniżej porównanie Tangle Attack z inspiracją biedronkową TT.  
 Tangle Attack jest mniejsza od tej z biedronki, w porównaniu do dłoni wygląda tak.
 A jeśli chodzi o jej trzymanie, to wydaje mi się poręczniejsza od tej z biedry. 
 Jedyne, do czego można i nawet należy się doczepić, to fakt, że igiełki niestety mocniej drapią skalp niż w moim starym zużytym dtanglerze. Jeśli chodzi o inne parametry to istnieją same plusy. Kolory w jakich występowała w moim netto to niestety tylko ostry amarantowy róż, w gazetce natomiast były pokazane jeszcze w czarnym i fioletowym. 
Generalnie polecam:) I nawet jakby komuś miałaby się ta szczotka nie sprawdzić - to jest to 5 zł wyrzucone w błoto, nie 35 ani nawet 15 (teraz żałuję tej kupionej w biedrze :p, bo ani razu z niej jeszcze nie korzystałam - o ja! - próżna blogerka). 
Także  lećcie do netto, promocja trwa do końca tygodnia:) 


Koniecznie dajcie znać czy widzicie moje posty na liście czytelniczej i jak do mnie trafiliście - blogger nie nadąża za moimi zmianami i statystyki lecą na łęb na szyję po zmianie urla:( A ja postaram się zrobić wszystko by do Każdego z powrotem dotrzeć:)


Buziaki:*
SW

5 komentarzy:

  1. Kurcze a ja nie mam nigdzie netto. Z tamtego roku mam jeszcze podróbkę TT, którą można było kupić w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pierwszy rzut oka wygląda jednak gorzej od TT (chodzi mi o jakość tych ząbków). Ja póki co trzymam się oryginału, raz na rok (lub nawet rzadziej) można się wykosztować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak jeszcze będzie to kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Luksusowa szczotka" za 5 zł, dobre :D Widziałam ją w gazetce, ale się nie skusiłam. Te szczotki się u mnie nie sprawdzają ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam netto w pobliżu ;/
    Ale fajnie pomyśleli mocując przy zamknięciu lusterko :D

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.