Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

niedziela, 19 lipca 2015

Bourjois Healthy mix - podkład rozświetlający

Witajcie moi Kochani w recenzji podkładu Bourjois Healthy Mix.

W związku ze zmianą adresu url bloga na
make-up-and-break-up.blogspot.com mam problem z dotarciem do Was wszystkich. Zatem jeśli już tu dotarłeś/dotarłaś - kliknij raz jeszcze w obserwowanie bloga (wyżej) zajmie to chwilę, a na pewno samo przeniesie Cię na właściwy adres url:)

Zakupiony na jednej ze słynnych promocji w rossmannie za połowę ceny. I dobrze. Chwalą go prawie wszyscy, guru blogsfery i youtube. Chwalą go Ci w kraju i za granicą. Ale ja nie będę.
 Cena: 50 zł za 30 mL.
Zacznijmy od obietnic producenta:
"70% WIĘCEJ BLASKU*, PIĘKNIE ROZŚWIETLONA CERA.
Podkład Healthy Mix idzie jeszcze dalej : rozświetlona i ujednolicona cera do 16 godzin**, dzięki formule wzbogaconej w ekstraktu z owoców : 
• Morela >blask 
• Melon > nawilżanie
• Jabłko > przedłuża młodość
Wzbogacony w krystaliczne pigmenty, ujednolica cerę, rozświetlając ją od wewnątrz. Cera jest pięknie rozświetlona i nawilżona przez 8 godzin***.
Delikatna i świeża tekstura niesłychanie łatwo wtapia się w skórę, nie pozostawia śladów na skórze. Efekt zdrowa i naturalnie piękna cera!
Skuteczność zaakcpetowana przez konsumentki !****
- Cera jest perfekcyjnie ujednolicona 89% kobiet
- Cera jest rozświetlona : 79% respondentek


I jest dobry dla mojej skóry : 
• nie podrażnia, testowany dermatologcznie
• nie zatyka porów


* Test naukowy przeprowadzono na 21 kobietach. 
**Test skuteczności na 30 kobietach. Najlepszy rezultat uzyskany na 10 ochotniczkach.
*** Test instrumentalny na 10 osobach
**** Test użytkowy podczas 3 tygodni na 19 kobiet."
 Skład: Aqua, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Butylene Glycol, PEG-10 Dimethicone, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Phenoxyethanol, Sodium Chloride, Disteardimonium Hectorite, Disodium Stearoyl GLutamate, Dimethicone Crosspolymer, Tocopheryl Acetate, Alcohol Denat, Parfum (Fragrance), Panthenol, Alcohol, Aluminum Hydroxide, Silica, Propylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Glycerin, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Cucumis Melo (Melon) Fruit Extract, Zingiber Officinale (Ginger) Root Extract, Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit Extract, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Mica, Iron Oxides, Ultramarines


Bourjois Healthy Mix zamknięty jest w szklanej buteleczce z wygodną pompką. Opakowanie wykończone jest czerwono srebrnymi detalami ładnie i elegancko wygląda na półce. Zatyczka butelki jest przeźroczysta, wykonana z grubego, porządnego plastiku. 
Pompka dozuje taką ilość produktu, by równiutko pokryć twarz jedną cieniutką warstwą. 

Dalej, kolor. Ja mam najjaśniejszy 51 Vanille Clair i generalnie bardzo mi pasuje (wytłumaczenie określenia generalnie znajdziecie poniżej). Podkład po nałożeniu ładnie wygląda na buzi. 
Podkład Bourjois Healthy Mix przepięknie pachnie. Delikatnie ale wyraziście. Owocowo i elegancko. Zapach umila czas aplikacji i nie utrzymuje się długo. Niestety to nie zasługa licznych owocowych ekstraktów, tylko   substancjom zapachowym dodanym do produktu. 
Konsystencja jest gęsta, prawie żelowa. Po nałożeniu na buzię fajnie się rozprowadza, lubi czasem smużyć przy rozprowadzaniu dłońmi (i nie mam pojęcia od czego to zależy), ale gąbką nakłada się fenomenalnie. Jedna warstwa kryje jako tako - ujednolici kolor cery ale nie zakryje żadnej zmiany, nie mówiąc już o moich naczynkach. Druga warstwa kryje już tak jak wg mnie powinna kryć jedna - nie tworzy maski i nie jest to krycie pół-pełne, ale przebarwienia i naczynka i mniejsze wypryski swobodnie przykryje. Bardzo mi się w tym podkładzie podoba, że krycie można mocno stopniować i cztery warstwy produktu nałożonego na buzię wciąż wygląda naturalnie. Każda warstwa pięknie stapia się z cerą i absolutnie nie widać, że mamy tapetę na twarzy.
Właściwości rozświetlające Bourjois Healthy Mix mnie niestety nie odpowiadają. Nie rozświetla cery subtelnym blaskiem z dodatku wspaniałych substancji odbijających światło, tylko z mokrego wykończenia, które niestety muszę zakryć pudrem. Świecę się po tym podkładzie jak (jak to się mawia) psu jajca. I o ile ładnie rozświetla strefę pod oczami i szczyty polików, o tyle na czole, nosie i brodzie wygląda bardzo tłusto. Dzięki takiemu wykończeniu podkład fajnie nawilża buzię  i cera daje wrażenie zdrowej. 
Niestety podkład Bourjois Healthy Mix po aplikacji nie zastyga na buzi i przy mojej alergii i po pierwszym dmuchaniu nosa podkład się ściera i zostaje pięknie na chusteczce. Tak wygląda po nałożeniu i rozprowadzeniu na dłoni...
... tak po wklepaniu... 
Muszę przyznać, że serio, wygląda on świetnie na dłoni (przykrył bliznę, którą mam od brzydkiej rany) jak i na buzi - serio nie ma się do czego przyczepić. 

Ale niestety, podkład Bourjois Healthy Mix zwyczajnie ciemnieje. Nie wiem co jest nie tak z podkładami na mojej buzi, ale to chyba raczej nie wina mojej cery, skoro ciemnieją mi produkty nałożone np. na dłoń. Tu nałożony świeży stempel na rozprowadzony wcześniej i wklepany już podkład...
Od aplikacji nowej warstwy produktu minęło dosłownie z 3 do 5 minut, więc to nie wina noszenia cały dzień, gdzie pod wpływem powietrza, promieni UV, czy innych czynników może dochodzić do takich zjawisk. 

Generalnie  Bourjois Healthy Mix nie jest zły, ale to na pewno podkłąd nie dla mnie. Posiadaczki cery suchej będą nim zachwycone, posiadaczki cery tłustej raczej się z nim nie polubią. Czy jest wart 50 zł? Dla mnie absolutnie nie. 

Ocena: 6/10 - break up!
Znacie? Jak się u Was sprawdza? Jestem niesamowicie ciekawa Waszych opinii.


Buziaki:*
SW

29 komentarzy:

  1. Nie miałam i chyba nigdy nie kupię :) strasznie zmienia kolor.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może rzeczywiście nie jest wart swojej ceny... Ja również słyszałam same pozytywne opinie na jego temat. ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś, ale byłam zadowolona, bo zużyłam całe opakowanie. Może nie był ideałem, ale zły też nie był.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze chciałam go wypróbować, niestety jego skład mnie uczuli. Wolę nie ryzykować :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja sceptycznie do niego podchodziłam i co prawda nie uważam, że jest fenomenalny, ale jest to jeden z lepszych jakie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja z nim nie mam najmniejszego problemu :) mam skóre mieszana a nr podkladu 52 - przyznam ze jest to jeden z moich ulubionych podkladow i nigdy nie zrobił mi takiego ,,kuku'' pt. ciemnieje na twarzy - przyznam że jestem w szoku i nie mam pojecia czemu tak sie u Ciebie zadziałał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go nigdy i nie zamierzam kupować:) Najlepsze są sprawdzone kosmetyki:)
    Obserwuję i liczę na to samo:*

    http://ola-banaczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, blog ;) naprawę widać, że się starasz i masz inspirację ;) nigdy go nie miałam, może spróbuję ;>
    Co powiesz na wspólną obserwację? Jeśli tak to zacznij, na pewno oddam ;)
    zapraszam do mnie - Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go raz, ale jakoś nie chwycił mnie za serce. U mnie on nie dawał satysfakcjonującego krycia no i znikał po 3 godzinach z twarzy. No i najjaśniejszy kolor był za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałam go wypróbować, ale jednak się nie skuszę, skoro ciemnieje ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie niektóre podkłady też ciemnieją:/

    OdpowiedzUsuń
  12. ładny i dość jasny, szkoda że potem ciemnieje

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie ten podkłąd przyjemnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam go, ale dziwna sprawa z tym ciemnieniem. Ciekawa jestem jak u mnie by się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie to numer jeden podkładów drogeryjnych , co prawda nie zauważyłam żeby ciemniał, ale zużyłam już 2 butelki i nadal jestem na tak :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. mi tak ciemniał Bourjois 1 2 3 Perfect Foundation :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam że to dobry podkład ale niestety kolorystyka go dla mnie dyskwalifikuje, wszystko za ciemne :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam bardzo suchą cerę , ale też jestem bladziuchem i jeśli podkład ciemnieje z czasem , to raczej się nie będzie dla mnie nadawał

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam go, ale tylko przez chwilkę. Jakoś się nie polubiliśmy więc oddałam mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam, ale może przy kolejnej promocji Rossmanna wrzucę go do koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam kiedyś dwa podkłady Bourjois, oba były ok z tego co pamiętam, ale chyba bez szału skoro nie zapadły mi specjalnie w pamięci. Oni mają dość dziwną kolorystykę i ceny są b. wysokie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie niestety nawet najjaśniejszy odcień tego podkładu jest za ciemny :c

    OdpowiedzUsuń
  23. Cena może i trochę za wysoka... ale słyszałam wiele pozytywnych opinii. ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. Na mojej mieszanej całkiem daje radę. Zdecydowanie typuję go na najlepszy podkład, jakiego miałam okazję używać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. zdania na jego temat są faktycznie podzielone...

    OdpowiedzUsuń
  26. O kurczę, faktycznie widać jak zrobił się ciemniejszy! Mnie do niego nigdy nie ciągnęło ;)
    Ja od ponad pół roku używam tylko i wyłącznie podkładu mineralnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem absolutną fanką tego podkładu i bardzo żałuję, że nie załapałam się na niego na ostatniej promocji :( Ma on swoje wady i zalety, przeżywałam z nim wzloty i upadki. Wyglądałam jakbym niespała sto lat a wykonczył mi buzie w piękny sposób (nakładany pędzlem), natomiast innym razem jak zuepłne zombi (nakładany szybko palcami). Nie mam dużych problemów z buzią więc jego krycie mi w zupełności wystarcza. :D Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził ale na szczęście przemysł kosmetyczny daje nam ogromny wybór w zakresie doboru podkładu :D

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.