Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

środa, 13 maja 2015

Denko i minirecenzje cz. 12

Witajcie moi Kochani w denku.
Dziś nie ma jakiegoś specjalnego klucza i określonej kolejności pokazywania Wam produktów - sama nie wiem co mi siedziało w głowie robiąc wtedy zdjęcia. 



OCZYSZCZANIE

Facelle wersja sensitive - 300 mL - ok. 4 zł czyli ostatnie odkrycie:) Choć w sumie nie takie ostatnie, bo płyn jest niesamowicie wydajny! Zabierany na wyjazdy jako kosmetyk absolutnie wielozadaniowy! Sprawdza się do zmywania makijażu, mycia włosów, mycia całego ciała no i okolic intymnych! Genialny!

Almea mydło w płynie - 1 L - ok. 5 zł - tanie i dobre mydło w płynie - więcej o nim w recenzji. Ta wersja jednak sprawowała się lepiej od zielonej z bawełną:)

Isana, żel pod prysznic oliwkowy - 300 mL ok. 3 zł - mój ostatni hit. Ze względu na wrażliwą skórę boję się próbowania nowości, a ten spisał się znakomicie:) Tani i bardzo dobry!

PIELĘGNACJA CIAŁA
Bielenda - peeling papaja - 100 mL - ok. 6 zł. Peeling, który był najgorszym w moim życiu. Generalnie parafina rządzi, powleka skórę tak, że nie da się już tego zmyć...Tragedia

Oriflame Muse - deo w kulce - 50 mL - od ok, 6 zł. Czyli kulki, których używam namiętnie. Nie chronią przed poceniem się samym w sobie jakoś zatrważająco, ale skutecznie i długo chronią przed przykrym zapachem. 

Oriflame Aimi - deo w kulce - 50 mL - ok. 10zł.Tak jak już wcześniej pisałam, uwielbiam te kulki i używam ich namiętnie. Ta wersja jakby bardziej chroniła przed poceniem. 

Eveline wzmacniająca odżywka z diamentem, 9 mL ok. 12 zł. Dobra, nawet bardzo, ale nie doskonała. Lubiłam ją i z przyjemnością zużyłam do końca, jednak moje paznokcie wolą tę z dużą dawką formaldehydu z 8 w 1.


I TWARZY...
Flos Lek, nawilżający krem do twarzy z problemami naczyniowymi, 50 mL - ok. 10 zł. I co do tego kremu jestem na tak i nie. Po pierwsze - nie robi nic z naczynkami, absolutnie nic. Po drugie - to bardzo lekki krem, który zmienia swoją konsystencję na niesamowicie bogatą po kontakcie ze skórą. Genialny na zimę i mróz - żadna zła pogoda naszym licom nie straszna:) 

Lovena - delikatny, kremowy żel do mycia twarzy - 150 mL - ok. 5 zł. Do kupienia tylko w netto bardzo delikatny żel do mycia twarzy, który nie wysusza, nie podrażnia i nie ściąga skóry. Produkcja Torf corporation i jakość na wysokim poziomie - uwielbiam!

Oriflame - pore and line minimizer Ecollagen - 30 mL - ok. 50 zł. Najgenialniejsze serum zmniejszające widoczność porów jakie miałam okazję używać. Do tego nawilżenie i matowienie. Genialne i jak się pewnie możecie domyślić- już niedostępne :( A szkoda, bo uwielbiam!

Spirytus salicylowy apteomed - 100g - ok. 2zł. Lekarstwo punktowe na niespodzianki na twarzy. Dezynfekuje i znosi stan zapalny. Bardzo dobry.


Garnier płyn micelarny 3 w 1, 400 mL ok. 15 zł. Uwielbiam, kocham i używam tylko do oczu. Mam wrażenie, że można go po prostu wlać sobie do oczu i nie będzie szczypać. Mam już kolejne opakowanie i na pewno napiszę recenzję. Mój hit!

Oriflame balsam do ust z olejkiem migdałowym edycja świąteczna - 4,5g - ok. 9 zł. To fajny, twardy i przez to wydajny balsam. Delikatnie pachniał i spełniał swoje zadanie. Szału nie robi więc nie ma się co o nim rozpisywać.

PŁYNNIE PRZECHODZIMY DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW

Nizoral, 60 mL ok 30zł.  Używam zawsze, gdy mam problem i potem okresowo raz na miesiąc, żeby problem nie powrócił. Bardzo dobry, a w zasadzie jedyny skuteczny. Teraz zużyłam na gwałt, bo kończyła mu się data ważności. 

Marion, kuracja z olejkiem arganowym, 15 mL - ok. 10 zł. Najlepszy olejek jaki miałam. Wspaniały zapach, dobra konsystencja, lekki, spełniał swoje zadanie, bardzo wydajny, dobrze zabezpieczał końcówki. Na pewno do niego wrócę jak uszczuplę zapasy.

ZAPACHY
Hugo Boss  sunset - próbka. Szwagier mnie uświadomił, że siedzę w starych zapachach i klasykach więc poszerzam horyzonty i sięgam po nowe zapachy. No i bardzo mile się zaskoczyłam - jak zużyję kilka flakonów (jeszcze) to na ten się z pewnością skuszę!

Fm, 281, 50 mL - 69,60 czyli odpowiednik Escady, tym razem Moon Sparkle. Nuty intensywne, zapach kwiatowo-owocowy, intensywny. Wspaniała trwałość, cena przystępna, zapach łudząco podobny do oryginału.

KOLORÓWKA
Eveline Big volume lash, 9 mL - ok. 12 zł Bardzo dobry tusz do rzęs zakupiony po filmiku digital girl. Robi rzęsy jak firanki, tylko z trwałością coś jest nie tak, bo używałam go może z miesiąc. No ale jak za taką cenę jestem w stanie mu to wybaczyć.

Maybelline Affinitone korektor 7.5 mL - ok. 20 zł No i proszę Państwa to jak na razie mój hit wśród drogeryjnych korektorów. Co prawda nie wypróbowałam wszystkich, ale musicie uwierzyć mi na słowo - bardzo dużo i ten spisuje się wspaniale. Mam zdjęcia, tylko materiał na starym dysku w zmarłym laptopie:( Jak odzyskam będzie recenzja!

Naomi konturówka do oczu i ust - ok. 1,50 zł. Koszmar! Pigmentacja słaba, drewno miękkie i słabej jakości, przez co temperówka szarpała tą kredkę i się łamała:( Nigdy więcej choćby za darmo. 

Oriflame Lisolette Watkins puder prasowany  6g - ok 35 zł Genialny puder. I oczywiście - już niedostępny. Wspaniale zmielony - bardzo bardzo miałki. Do tego świetnie sprasowany - w ogóle się nie sypał. Nie robił ciasta na twarzy, ani nie pylił. Był idealny, satynowy. I będę za nim tęsknić:(

Eveline błyszczyki sama nie wiem już jakie, każdy za mniej niż 10 zł Jestem zmuszona wyrzucić, bo nie wiem ile już leżą. Jeden perłowy, drugi z drobinkami. Ten perłowy był bardzo gęsty i ciągnął się paskudnie przy móieniu, sklejał usta i zbierał się na styku warg. Paskudztwo! Ale ładnie wyglądał na ustach - jak ktoś nie mówił. Ten z drobinkami był lżejszy, nie zbierał się, nie ciągnął ale miał drobinki, których bardzo nie lubię. I jak ktoś nosi, to nawet mi się podoba, a u siebie nie mogę zdzierżyć:/

Golden Rose pretty color 5 mL - ok 4 zł Uroczy maluszek. Trwałość średnia w kierunku słabej, krycie dobre, kolor fajny i największa zaleta - byłam w stanie go zużyć!

Oriflame Perfect Fusion 30 mL - ok. 30zł Po wypróbowaniu kilku podkładów drogeryjnych wracam do tego gagatka. Uwielbiam go - wspaniale kryje, nie ciemnieje i jest nawilżający. Recenzja tu.

Max Factor próbka skin illuminizer Ja nie wiem, ale moja cera się nie lubi z podkładami MF. Wszystkie jak jeden mąż mi ciemnieją i to o dobre 3 tony. Niestety dla mnie bubel. 

Paese puder ryżowwy próbka z Paese boxa Bardzo dobry matujący puder. Dobrze zmielony, nie bielił, ładnie wyglądał na buzi. Jednak dla mojej wrażliwej cery okazał się zbyt wysuszający. Już do niego nie wrócę. 

PRÓBKI I SASZETKI
Powoli zużywam próbki, próbeczki i saszetki. Mam ich spory zapas i najwyższa pora odrobinę te zbiory uszczuplić.  L'biotica Biovax intensywnie regenerująca maseczka bardzo dobrze wypadła na moich włosach, ale to już któraś z tych masek u mnie i wolę chyba wersję w brązowym opakowaniu. Marion kuracja proteinowa do włosów bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie delikatnym i pięknym zapachem, bo nic absolutnie nie zrobiła z włosami:( Sylveco lekki krem brzozowy to jedyny kandydat z tej grupy na pełnowymiarowy produkt - jest świetny pod makijaż i wydajny. Oriflame ecollagen krem na noc przeciwzmarszczkowy spisał się ok. Nie zapchał, nie podrażnił i dobrze nawilżył cerę. Po jednej próbce wygładzenia czegokolwiek nie zauważyłam. 
Krem na dzień revlon absolutes fruitful energy and protection to produkt do cery suchej i odwodnionej. I wg mnie nadaje się tylko na noc albo leniwe weekendy. Saszetki są bardzo wydajne - jedna starcza na jakieś 3 użycia. Krem fajnie nawilża i rzeczywiście odżywia skórę, jednak nie nadaje się na dzień ani pod makijaż, bo po pierwsze bardzo długo się wchłania, a jak już się wchłonie to zostawia lepki film na buzi, do tego twarz się świeci i wygląda nieestetycznie. Oriflame ecollagen krem na dzień przeciwzmarszczkowy spisał się przyzwoicie nawet pod makijaż. Ładnie się wchłonął i przygotował cerę na "szpachlę". Pharmaceris intensywnie matująca emulsja niestety nie matowała tak intensywnie jakby się mogło wydawać. Fajny, lekki krem, na początku dawał lekkie uczucie ściągnięcia i rzeczywiście cera była satynowa i matowa, jednak po dwóch godzinach zaczynała się błyszczeć. I na koniec Avon Anew vitale 25+ żel pod oczy był bardzo wydajny - starczyła mi ta próbeczka na dobrych kilka użyć i tyle dobrego. Żele pod oczy u mnie się z Avonu nie sprawdzają. Wysuszają i ściągają skórę i tak było tym razem. 

Nareszcie przebrnęłam przez to ogromniaste denko:)

Znacie któreś z tych produktów? Jak się u Was spisały?

Buziole:*
SW

12 komentarzy:

  1. Znam chyba tylko Facelle, peeling i garniera;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam mydła z Almea i ten olejek z Mariona♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam mnóstwo pozytywów na temat micela Garniera, ale sama jeszcze nigdy nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam parę rzeczy z powyższej gromadki :) Micel z Be Beauty oraz ten z Garniera spisały się u mnie bardzo dobrze. Skutecznie usuwały makijaż, nie podrażniały skóry czy też oczu. Miałam również korektor z Maybelline, który dobrze maskował moje cienie pod oczami i nie zbierał się w załamaniach. Jednak Nizoral nie okazał się u mnie być wystarczająco skuteczny w walce z łupieżem, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę moich dwóch ulubieńców: odżywka do paznokci Eveline i płyn micelarny BeBeauty. ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Spore denko, z niektórymi produktami spotykam się pierwszy raz np. Facelle

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Twojego denka miałam chyba tylko żel Isana, ale wersje limitowane wyłącznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spore denko i dwa moje ulubione micelki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie niestety odzywka eveline średnio się sprawdzała, natomiast olejek Marion bardzo polubilam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja akurat nie lubię płynu Facelle i micelarna z biedronki, za to ten z garniera dobrze się u mnie spisuje.
    muszę zająć się swoimi próbkami

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo tego :). Kurcze mam w zapasach ten peeling bielendy i teraz to mam wątpliwości czy go zużyję, może na stopy? :D

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.