Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

środa, 25 marca 2015

Haul styczeń- luty 2015

Witajcie moi Kochani w haulu:)
Dziś pokażę Wam nowości kosmetyczne ze stycznia i lutego.

 


Jak na załączonych obrazkach widać Nowy Rok kosmetyczne zaczęłam w Yves Rocher. Skusiłam się na dwa żele pod prysznic...


szampon do włosów farbowanych oraz brązowych...
i antyperspirant w kulce.
Od razu założyłam kartę, otrzymała zestaw próbek oraz bon na tusz sexy pulp za 1 gr, który zrealizowałam.
Zaczęłam w Nowym Roku trochę bardziej o siebie dbać i staram się raz w tygodniu wygospodarować sobie czas na leżakowanie w wannie. Stąd też ten olejek. Jest  bardzo fajny swoją drogą i nie wysusza, ale piany mógłby robić więcej:). Zakupiony z przeceny w Superpharm.
Znajoma z wyjazdu do  Włoch przywiozła mi te dwie cudowności. Płyn do higieny intymnej Chilly, który jest cudowny i piekielnie wydajny oraz najlepszy "zwykły" antyperspirant Borotalco. Oba kosztowały coś koło 3,5 euro za sztukę. 
Ponieważ przekonałam się do żeli isana, na promocji (2,49 za szt.)w rossmannie skusiłam się na te dwa o obłędnych zapachach.
W biedronce zaś dorwałam ten olejek Farmony za 5,90 i teraz żałuję, że wzięłam tylko jeden. Cudownie, cudownie wręcz pachnie. Krem do rąk z lidla to blogowa zachciewajka:) Wiele z Was dużo dobrego pisało o tych kremach, a skoro cena taka niska, stwierdziłam, że ja też muszę go mieć:)

A Ty, ile już kupiłeś od Nowego Roku?
Buziole :*
SW

13 komentarzy:

  1. Ja niestety przewalilam juz milion piecset sto dziewiecset na kosmetyki w tym roku :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w lutym, że zrobiłam zakupy w YR :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wciąż nie dałam się jeszcze skusić promocjom w Yes R. :)
    W mojej biedronce olejku tego nie zauważyłam i jeszcze w takiej cenie :)
    Żele Isana bardzo lubię,a i mąż polubił męski ( biały) który cudnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zele z YR bardzo lubię, ale to co nazwałaś antyperspirantem to antyperspirantem nie jest. To zwykły dezodorant. Miałam i był kiepski. Olejek z Farmony miałam lawendowy, nie był najlepszy, oby ten się lepiej sprawował.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten żel YR z granatem bardzo lubiłam. Nawet myłam nim włosy i dobrze się sprawował :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żele Isany ostatnio zaskakują mnie ciekawymi zapachami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię produkty YR - pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też kupiłam trochę z YR w lutym;)

    OdpowiedzUsuń
  9. YR muszę w końcu zdobyć, u mnie stacjonarnie nie można dostać tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja od nowego roku zrobiłam znacznie więcej tych zakupów... muszę nieco przystopować ;) Bardzo lubię kosmetyki YR.

    OdpowiedzUsuń
  11. Żele z Isany uwielbiam :). Tak samo jak YR :).

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.