Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

sobota, 14 marca 2015

essie - smokin hot

Witajcie moi Kochani. Dziś trochę o interpretacji 50 odcieni szarości... :)

Wszak z książką ani filmem dzisiejsza recenzja ma niewiele wspólnego, przyznam, że właśnie w najbardziej gorącym okresie 50 shades of Grey smokin hot najczęściej gościł na moich pazurkach. 

Cena lakieru essie: ok 35 zł - 15 mL
Pędzelek jest idealnie wyprofilowany. Szeroki, mięsisty i zaokrąglony delikatnie na czubku. Dzięki temu można umalować pazurki dwoma pociągnięciami i idealnie pokryć płytkę tuż przy skórkach.  Opakowanie jest standardowe dla lakierów essie - prostopadłościenna butelka z wygodnym do trzymania białym trzonkiem. 
Lakier nakłada się błyskawicznie, nie tworzy smug ani prześwitów. Do tego jest fantastycznie napigmentowany i na zdjęciach widzicie jedną warstwę. Czyli standardowo jak w innych essie - aplikacja jest dziecinnie łatwa i do tego przyjemna. Do tego wysycha w kilka chwil (dosłownie po 5 minutach pojedyncza warstwa)!
Smokin hot to nie tak bardzo oczywisty odcień szarości. Jest troszkę przełamany jakąś ciepłą nuta, ni to taupe, ni to fiolet. Dzięki temu lakier świetnie wygląda w każdej stylizacji i do tego pasuje na dzień i na wieczór.
Jak widać na załączonym obrazku lakiery essie pięknie błyszczą. Efekt jest fenomenalny i utrzymuje się taki około 3 dni. 
Co do trwałości - ten wariant kolorystyczny nosiłam na paznokciach 9 dni! Nawet po tym czasie lakier nie odprysł! To jest niesamowite! Lakier zmyłam bo zwyczajnie denerwował mnie już zrost paznokcia i mechanicznie starły się końcówki paznokcia. 

 Ocena: 10/10 i pokochałam tę szarość.
Znacie smokin hot? Jaki jest Twój ulubiony lakier essie?
Buziole:*
SW

25 komentarzy:

  1. Za błysk i wytrzymałość ten lakier zasługuje na oklaski, jednak sam kolor jednak jest dla mnie za smutny, ale oczywiście to kwestia gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się kocham generalnie w różach i czerwieniach na pazurkach ale szarości też bardzo lubię:)

      Usuń
  2. Kolor zdecydowanie mój :). Chociaż teraz na wiosnę ciągnie mnie już do bardziej żywych kolorów. Masz bardzo łasdne i długie paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba ten kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadł CI do gustu:)

      Usuń
  4. Piękny odcień :) ja mam chyba coś podobnego Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wytrzymałość zadziwia :) Lubię ich lakiery, ten kolor akurat trochę nie mój ale nie spodziewałam się, że potrafi aż tyle wytrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się essiaki zdecydowanie najdłużej trzymają na pazurkach!

      Usuń
  6. Ciekawy kolor, jeszcze takiego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest taki "płaski" ten kolor jak na smutną szarość :)

      Usuń
  7. Ten lakier jest przepiękny, bardzo w moim stylu:) A z Essie nie miałam jeszcze żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto się skusić - nie pożałujesz!

      Usuń
  8. Ten odcień jest na mojej liście zachcianek już od dawna. Ale aktualnie kończę Punk Rock z Rimmela, którego ubóstwiam! I zastanawiam się, jak te dwa odcienie mają się do siebie, bo nie wiem na którego następnego się skusić. ;)

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.