Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

poniedziałek, 2 marca 2015

Sleek I - Divine Palette - Au naturel

Witajcie moi Kochani. Teraz czas na drugą paletę - Au naturel, to mój must have! 
Zakupiona, bo szukałam perfekcyjnych odcieni nude do codziennego makijażu na szybko oraz do doskonałego smokey. 
 



W górnym rzędzie zasiadają kolory jasne, dzienne, delikatne, w dolnym zaś zdecydowane, ciemne i cięższe. Kocham te kolory, odcienie i możliwości. Od makijażu eleganckiego, nawet ślubnego, poprzez wieczorne smokey. Kolorów jak zawsze w paletach sleeka jest 12. 8 zdecydowanych matów i 4 metaliki.

Odcienie matowe: NOUGAT, NUBUCK, CAPPUCINO, HONEYCOMB, TOAST, BARK, REGAL I NOIR. Metaliki: TAUPE, CONKER, MOSS i MINERAL EARTH.

Przejdźmy do swatchy. 
Pierwsza trójka nie prezentuje się znakomicie. Nougat - vaniliowy ledwo widoczny, ale idealny jako baza na całą powiekę ale i do rozświetlania łuku pod brwią i kąciku wewnętrznego oka. Nubuck - mnie się kojarzy z kolorem taupe- ni to szary, ni to beż - ale jest bardzo naturalny, Cappucino - to ciepły odcień cappucino. Jak widzicie pigmentacja tych cieni pozostawia wiele do życzenia. Żeby osiągnąć przyzwoity efekt krycia trzeba się porządnie namachać, ale może o to w tym chodzi, żeby tylko podkreślić nasze naturalne piękno, a nie zakryć je cieniami :)

Honey comb - ciepły, żółty, miodowy. Toast - czyli delikatny pomarańcz ze słabszą pigmentacją, ale jest idealny do delikatnego podkreślania. Taupe - metaliczny pomarańcz wpadający w szampański odcień - pięęęękny na jesień:)

 Conker czyli ciemny brąz metalik (czerwieńszy odcień brązu) i Moss - raczej matowy zgniły brąz o satynowym/metalicznym wykończeniu. Bark - przepiękny brąz matowy, ciepły ale o lekko szarawym wykończeniu. Jeśli chodzi o pigmentację te kolory są już dużo lepsze.

 Mineral Earth - perłowo -metaliczny brąz, mocno napigmentowany. Dalej mój hit - czyli Regal - brązowo-śliwkowy odcień z nutą buraczka. Przepiękny, zaiste przepiękny kolor i jak na mat - wspaniale napigmentowany! Ostatni - noir - czarny - zdecydowanie lepszy niż w The Original, matowy, zwykły czarny. 

Cienie są różnie napigemtnowane, są takie, którymi trzeba się mocno namachać, by coś było widać, ale są i killery. Zróżnicowanie mocy kolorów nie odpycha mnie tak bardzo od tej paletki jak by mogło. Kolorystyka tej palety jest bardzo uniwersalna - będzie pasować każdemu typowi urody. Tak jak pisałam, nada się do makijażu codziennego, ale da się nim również wyczarować wamp look na wieczór. Cienie są trwałe tak jak i w The original - na bazie do ok. 12 h. Bez bazy - lepiej nie mówić :) Baza dodatkowo podbija kolory cieni, więc jakoś ujdzie ta słaba pigmentacja. Bardzo dobrze się zachowują na powiece, ale warto dodać, że żeby zblendować metaliki z matami trzeba się troszkę namachać. Oceniam ją troszkę niżej niż The original, mimo, że zdecydowanie częściej po nią sięgam. 

 I ocena: 8,5/10 i z przyjemnością ją zużyję :)
Lubicie Au naturel? A może wolicie inne palety nude? Dajcie znać jakie!

Buziole:*
SW

21 komentarzy:

  1. Mam paletkę sunset i bardzo ja lubię:) ta też przedstawia ciekawe odcienie nude:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam sunset, ale ona ma wg mnie bardziej jesienne, ciężkie kolory:)

      Usuń
  2. Mam 3 palety ze Sleeka i ta jest moja ulubiona. Naturalne kolorki, chociaz na codzien korzystam faktycznie może z 3-4...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też moja ulubiona paletka ze Sleeka:)

      Usuń
  3. Mam tę paletę, jednak szału nie robi i niestety się osypuje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładanie pacynką delikatnie eliminuje ten problem, ale racja z pędzlem się osypują:/

      Usuń
  4. nie mam jeszcze tej paletki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiałam się nad nią, ale mój wybór padł w końcu na Oh so special :D Ta również mi się podoba, świetny wybór kolorów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie właśnie brakuje oh so special - a ma wspaniałe kolory!

      Usuń
  6. Mam paletkę Oh so special i jest świetna. a ta jest na mojej chciej liście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na mojej chciejliście jest właśnie oh so special:)

      Usuń
  7. Lubię paletki sleeka. Moim faworytem jest chyba oh so special :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam okazji używac oh so special:(

      Usuń
    2. A warto, jest bardzo fajna i na dzień i na wieczór :) bardzo uniwersalna paleta ;)

      Usuń
  8. Podoba mi się jest klasyczna, ale można z niej wyczarować coś więcej , coś na wieczór :) Obserwuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne kolory, już dawno kusi mnie ta paletka. ;-)
    Pozdrawiam i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.