Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

piątek, 30 stycznia 2015

TAG: ile warta jest Twoja twarz - Make up!

Witajcie moi Kochani w TAGu. Dziś dowiecie się czym i za ile wykonuję na co dzień mój makijaż. Ten TAG również mnie co nieco uzmysłowił:)




TAG był popularny na blogach już jakiś czas temu. Nie zdecydowałam się go od razu zrobić, by nie zanudzać Was po raz kolejny tym samym wpisem. Dopiero teraz zdecydowałam się Wam go pokazać:)


Do TAG'u wybrałam kosmetyki po które od jakiegoś czasu sięgam codziennie do wykonywania mojego makijażu, a składają się na niego:

  1. Podkład Bourjois Healthy mix - ok. 50 zł
  2. Korektor NYX HD- ok. 35 zł. 
  3. Korektor Maybelline affinitone  - ok. 30 zł. 
  4. Puder Astor Anti shine Mattitude- ok. 25 zł
  5. Baza pod podkład Oriflame Perfecting Face Primer - ok. 30 zł
  6. Puder Orfilame Lisolette watkins - ok. 39 zł (niestety niedostępny już w sprzedaży :(
  1. Bronzer Flormar pretty compact - 15 zł
  2. Rozświetlacz ladycode ok. 12 zł.
  3. Rozświetlacz Orfilame giordani gold dreamy moments - ok. 49 zł
  4. Róż Sleek - ok. 19 zł


  1. Matowa pomadka w płynie NYX - ok. 30 zł
  2. Odżywka do rzęs Eveline - ok. 12 zł
  3. Tusz do rzęs, Clinique high impact - ok. 90 zł 
  4. Korektor do brwi Eveline - ok. 12 zł
  5. Matowa szminka Golden Rose, kol. 02 - ok. 11 zł.  


  1. Baza pod cienie PAESE - ok. 13 zł
  2. Paleta cieni, Sleek, Au naturel - ok. 38 zł
  3. Paleta cieni, MUA, Undresses - ok. 20 zł 
  4. Kredka na linię wodną i do rozświetlania essence highlight it nude - ok. 8 zł 
  5. Cień w kremie Maybelline, Color Tattoo,  "Permanent Taupe" - ok. 25 zł. 

Podsumowując wyszło mi ok.  563 zł

Wow! To ogromna kwota! 
Jedynie ratuje mnie myśl, że część kupiłam na wyprzedażach w rossmannie na promocjach -40%, lub -49%.

A pomyśleć, że drugie tyle kosmetyków mam otwarte, albo z ciekawości zmacane i odłożone na jakiś czas. A ile jeszcze pieniędzy leży w zapasach??? Tak, to będzie jedno z moich postanowień na ten Nowy Rok. 
Po pierwsze nie kupować! Ok, bądźmy realistami. Po prostu MNIEJ kupować. Więcej zużywać, a potem inwestować w lepszą jakość, a nie ilość. 

 A ile warte są Wasze twarze? 
Do TAGu nominuję wszystkich, którzy jeszcze nie zdają sobie sprawy ile wydają na kosmetyki:) 

Buziole:*
SW

46 komentarzy:

  1. Dosyć dawno robiłam ten Tag ale z tego co pamiętam, też wyszła mi spora kwota :)
    Również zamierzam kupować "mniej" - bo zupełna rezygnacja z kosmetycznych zakupów jest u mnie niemożliwa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam różne etapy, w jednym miesiącu potrafię nic nie kupić, lub rzeczywiście jedną jedyną potrzebną rzecz, w innym wydaję jak szalona!

      Usuń
  2. Ja aż tyle nie kupuję kosmetyków do makijażu ;) ale nowemu lakierowi nie potrafię się oprzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam tak z cieniami inglota:D calkiem powaznie zastanawiajac sie nad tym to fakt moze na poczatek uczac sie malowac wolalam nie inwestowac duzych pieniedzy w "ciapanie" teraz troszke tego zalega ale ucze sie powoli trafniej wybierac to czego najbardziej potrzebuje. Nie potrzebne nam jest tysiac paletek, znajoma kosmetyczka robiaca genialne makijaze i miesci swoj dobytek w jednym malym kuferku nie wlaczajac w to pedzli oczywiscie bo tych ma jeden zestaw na 1 osobe:) potrafi jednak mieszac podklady i mieszac cienie oraz szminki tak ze stwarza makijaz pod konkretna osobe. Nie ma tego nie wiadomo jak wiele ale wszystko ma z bardzo dobrych firm ze sprawdzona jakoscia. wypracowala sobie opinie przez kilka lat i grafik ma zapelniony na rok do przodu mimo ze nie ma funpage ani galerii zdjec w necie.Nie ma na takie rzeczy po prostu czasu:)

      Usuń
    2. wiem Lucy :) ja lakierów tez mam od groma, a jak przychodzi co do czego, to używam raz i rzucam w kąt :)
      Moon LIGHT ja tak mam z tuszami do rzęs:) i cieniami... i :) właśnie postanowiłam zużyć zapasy i potem zainwestować w lepsze jakościowo podkłady, pudry, itd:) na ten czas chcę zuzyc to co pootwierane i przestać otwierać kilka produktów na raz (no chyba, że do innego przeznaczenia:) mam w użyciu 6 podkładów, 5 pudrów, z 7 róży itd, a potrzebuję jeden na raz:)

      Usuń
  3. Sporo! Ja się boję podliczyć moje... wyszłoby zbyt dużo, myślę, że wszystkiego koło 1000zł xDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zatem czuj się oficjalnie nominowana! czekam na ten tag u Ciebie :)

      Usuń
  4. No kwota rzeczywiście spora, tylko nie wiem, dlaczego wzięłaś pod uwagę kilka kosmetyków z jednego rodzaju (2 pudry, 2 korektory, 2 rozświetlacze)? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo obu używam na raz:) nyx hd lepiej spisuje się pod oczami - i tam go nakładam, affinitone zużywam na niespodzianki i przebarwienia:) puder oriflame jest super hiper ekstra miałki i nakładam go na poliki, astor jest typowo matujący dlatego sprawdza się w strefie T, rozświetlacz oriflame jest bardzo subtelny więc używam go na szczyty kości policzkowych i pod łuki brwiowe, ladycode można zrobić fajną taflę, ale ja go stosuję na łuk kupidyna i w wewnętrzych kącikach oczu, a co do szminek - do tego matowego nyxa niezbędne jest lusterko, dlatego ten nakładam w domu, natomiast w ciągu dnia mam zawsze przy sobie mata z GR :)
      więcej grzechów nie pamiętam :)

      Usuń
  5. Oj, muszę siebie podliczyć, ale aż się boje :/

    OdpowiedzUsuń
  6. czysty luksus.
    jesli chodzi o kosmetyi kolorowe to ja nigdy nie mam dosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety też:) ale muszę się opanować, bo zamierzam przerzucić się na wyższe półki:)

      Usuń
  7. Fajny jest ten TAG, ja jednak wolę siebie nie podliczać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiałam się czy opublikować taki post, ale nie jestem pewna. Wyszło mi praktycznie jeszcze raz tyle jeśli brać pod uwagę ceny regularne:|

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. myśłałam że będzie jakieś 300 zł, a tu proszę:) pół tysiąca!

      Usuń
  10. Rzeczywiście wysoka kwota. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trochę otrzeźwia przy kolejnych zakupach :)

      Usuń
  11. Faktycznie wyszła spora kwota, chyba się pokuszę o taki wpis u siebie :D!

    OdpowiedzUsuń
  12. A myślałam, że tylko ja używam tak dużo kosmetyków kolorowych ;) Z powyższych produktów miałam, m. in. korektor z Maybelline, który bardzo polubiłam. Dość dobrze maskował moje cienie pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo tych kosmetyków ja na codzień używam tylko kilku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie spora kwota :) Ja nie liczyłam, ale może to i lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w sumie też wolałabym nie wiedzieć:) ale taka kwota powstrzymuje przy kolejnych zakupach :)

      Usuń
  15. nie zrobię tego Tagu, bo boję się sprawdzać:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem raczej kolorówkową minimalistką, ale pewnie jakby podliczyć produkty to tez by trochę tego wyszło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marzę o tym by zużyć wszystko co mam, przerzucić się na wysoką półkę i wtedy być minimalistką! Amen!

      Usuń
  17. moja około 110 zł ;p moich modelek ok 200 :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie zmniejszyć ilość używanych produktów, by i mnie taka kwota wyszła:)

      Usuń
  18. Oj takie kwoty przerażają :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak spojrzałam na Twoją kwotę to pomyślałam jak dużo, ale jakbym miała podsumować swoją to chyba bym spadła z krzesła :) na szczęście mamy promocje jak to napisałaś :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie promocje ratują trochę budżet:)

      Usuń
  20. No ładna sumka wyszła! :))
    Ja na co dzień używam bardzo mało kosmetyków- podkład, pomadka, tusz i róż :P więc moja twarz jest warta dużo mniej, choć gdybym zliczyła całą otwartą kolorówkę, to by wyszła niezła suma, której chyba wolę nie znać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba muszę zacząć się ograniczać:)

      Usuń
  21. z ciekawości też sobie policzę, na szczęście używam tylko kremów, podkładu i tuszu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja twarz bez korektora pod oczami wygląda potwornie - dosłownie:) jasny podkład rozbiela mi lica i do tego sińce pod oczami - no upiór po prostu:) do tego, bez konturowania wydaje mi się być płaska:)

      Usuń
  22. Widzę wiele produktów których sama używam ;D Ale nie odważyłabym się na takie podliczanie, bo bloga czytuje też mąż ;P Obserwuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zaufanie, ja Ciebie obserwuję od dawna:)

      Usuń
  23. OMG nie chcę się zastanawiać, ile by mi kasy wyszło, ale pewnie ponad tysiąc! Bo trochę tych rzeczy mam i w sumie codziennie sięgam po coś innego, nie mam żadnego stałego repertuaru ;)

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.