Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

sobota, 10 stycznia 2015

Almea mydło w płynie

Witajcie moi Kochani. Dziś chcę Wam pokazać mydło w płynie Almea z netto.

Kupione w jakiejś cudownej promocji - 1L za 3,49. Cena regularna ok. 7 zł za 1 L.
Opakowanie  jest ekologiczne. Zero zbędnego plastiku, wygodne przelewanie za sprawą dzióbka, można porozlewać do tylu pojemników ile się tylko w domu ma. 
 

Konsystencja - lejąca się, kremowa jak standardowe mydło w płynie. Kolor ma mleczny, perłowy.  Pieni się przeciętnie, zapach ma delikatny, kwiatowy i niestety szybko się ulatniający. Mydło zawiera mleczko bawełniane i nie przesusza, nie ściąga ani nie wysusza skóry dłoni i za to je lubię. Jest całkiem wydajne, nie przelewa się przez palce. Swoje zadanie (czyli, że myjące) spełnia w 100% :)

Ocena: 7/10 i mam już inną wersję zapachową:)
A Wy, znacie mydło Almea? Może macie jakieś inne tanie perełki?
Buziole:*
SW

33 komentarze:

  1. Ja od jakiegoś czasu zawsze kupuje właśnie te mydła z Almea w różnych wersjach zapachowych, ale najbardziej podoba mi się w różowym opakowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mam różową wersję i jest zdecydowanie fajniejsza od tej :)

      Usuń
  2. nie miałam tego, ale lubie te uzupełniacze - moim zdaniem madra rzecz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam tego mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić bo litr kosztuje mniej niż 1 opakowanie np palmolive a to jest delikatnejsze dla skóry!

      Usuń
  4. Nie miałam wcześniej tego mydła, ale u mnie lepiej sprawdzają się te w kostkach, są delikatniejsze dla mojej skory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie mydła w kostkach w ogóle się nie sprawdzają, jedynie kostki myjące takie jak dove - ale to już mydło nie jest:)

      Usuń
  5. ja mam mango z isany w płynie ale zapach taki opatrzony :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się bałam isany, że będzie mnie wysuszać:) właśnie po raz pierwszy używam isanowego żelu pod prysznic i jestem zachwycona:) pewnie i na mydło w płynie się skuszę:)

      Usuń
  6. nie używałam jeszcze mydła z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nieznam tych mydeł, ostatnio rozkochałam się w organic source;)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też Cię pozdrawiam :)
      ja się boję używać nieznanych nowości, dłonie myję mnóstwo razy dziennie, i jak trafię na coś przesuszającego to mam wrażenie, że aż skóra mi chce popękać:/

      Usuń
  8. Nie znam tego mydła. Zapewne dlatego, że bardzo rzadko bywam w Netto ;) A sama najczęściej kupuję mydła marki Isana lub te biedronkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuszę się na mydło isana, biedronkowego nie wąchałam nawet:)

      Usuń
  9. Ja lubię mydła z Isany - mango z czymś tam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skuszę się:) dzięki za polecenie zapachu :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, że netto jest mniej popularnym dyskontem i marka pewnie także "własna". Jak gdzieś kiedyś dorwiesz, to bierz śmiało:)

      Usuń
  11. Kiedyś chyba miałam takie mydło, zwyklaczek ale fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie najważniejsze, że nie wysusza:)

      Usuń
  12. Zupełnie nie znam tego mydła, ja często kupuję uzupełnienia z Isany lub te biedronkowe, oba są przyzwoite :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam niestety, bo nie mam tego sklepu u siebie w mieście :))

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.