Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

poniedziałek, 7 września 2015

Seche Vite Dry Fast Top Coat - wysuszacz idealny?

Witajcie moi Kochani. Na początek drobny komunikat:

W związku ze zmianą adresu url bloga na
make-up-and-break-up.blogspot.com mam problem z dotarciem do Was wszystkich. Zatem jeśli już tu dotarłeś/dotarłaś - kliknij raz jeszcze w obserwowanie bloga (wyżej) zajmie to chwilę, a na pewno samo przeniesie Cię na właściwy adres url:)

No a teraz przechodzimy do rzeczy,  czyli do przedmiotu tego wpisu. 
Seche vite dry fast top coat. Do dziś zastanawiam się jak ja mogłam żyć bez tego produktu 24 lata, jak? Miałam jakieś wysuszacze do psikania, czy też innych marek wysuszacze. Ale generalnie nie zdawały one nigdy egzaminu. Pierwszy na jaki się skusiłam to wysuszacz poshe. I on pierwszy zrewolucjonizował podejście do manicure. Miniaturka poshe szybko się skończyła i sięgnęłam po wysuszacz Seche Vite. Jest genialny w każdym calu!

piątek, 4 września 2015

Dove mydło w płynie Fine Silk

Witajcie moi Kochani. Dziś chcę Wam przybliżyć mydło Dove Supreme Fine Silk.


Na początek standardowo, komunikat: 
W związku ze zmianą adresu url bloga na
make-up-and-break-up.blogspot.com mam problem z dotarciem do Was wszystkich. Zatem jeśli już tu dotarłeś/dotarłaś - kliknij raz jeszcze w obserwowanie bloga (wyżej) zajmie to chwilę, a na pewno samo przeniesie Cię na właściwy adres url:)

Kupione w jakiejś cudownej promocji w Superpharm- 2 za 1 za jakieś 6 lub 8 zł. Cena regularna ok. 8 zł za opakowanie 500 mL.
Opakowanie jest ekologiczne w folii z dzióbkiem. I takie lubię, nie płacę dodatkowo za pojemnik plastikowy z dozownikiem, więcej takich opakowań zmieści się w transporcie i zwyczajnie takie mydło wychodzi taniej. 
 

piątek, 28 sierpnia 2015

Perfumy Nicole 133 - Versense

Witajcie moi Kochani po długiej, długiej przerwie.


Niestety moja obecność tutaj nie była spowodowana cudownymi "włajażami", a wręcz przeciwnie, natłokiem pracy. W ramach przeprosin/zadośćuczynienia szykuję dla Was coś naprawdę ekstra, zatem wyczekujcie kolejnego posta i śledźcie bloga na bieżąco!



A teraz przejdźmy do tematu perfum. U mnie na blogu jeszcze nie pojawiła się żadna recenzja perfum. To wszystko dlatego, że po pierwsze - każdy zapach każdy odbiera inaczej - to jest medycznie udowodnione. Po drugie - na każdym nawet jeden i ten sam zapach będzie pachniał inaczej. Po trzecie - zapachy to kwestia bardzo subiektywna, ktoś musi po prostu lubić dane nuty zapachowe i musi mu woń przypaść do gustu. 

niedziela, 19 lipca 2015

Bourjois Healthy mix - podkład rozświetlający

Witajcie moi Kochani w recenzji podkładu Bourjois Healthy Mix.

W związku ze zmianą adresu url bloga na
make-up-and-break-up.blogspot.com mam problem z dotarciem do Was wszystkich. Zatem jeśli już tu dotarłeś/dotarłaś - kliknij raz jeszcze w obserwowanie bloga (wyżej) zajmie to chwilę, a na pewno samo przeniesie Cię na właściwy adres url:)

Zakupiony na jednej ze słynnych promocji w rossmannie za połowę ceny. I dobrze. Chwalą go prawie wszyscy, guru blogsfery i youtube. Chwalą go Ci w kraju i za granicą. Ale ja nie będę.

środa, 15 lipca 2015

Rimmel Wake Me Up - rozświetlający podkład

Witajcie moi Kochani w recenzji  podkładu Rimmel Wake Me Up.

W związku ze zmianą adresu url bloga na make-up-and-break-up.blogspot.com mam problem z dotarciem do Was wszystkich. Zatem jeśli już tu dotarłeś/dotarłaś - kliknij raz jeszcze w obserwowanie bloga (wyżej) zajmie to chwilę, a na pewno samo przeniesie Cię na właściwy adres url:)


Tangle Attack, czy kolejny zamiennik kultowej szczotki TT?

Witajcie moi Kochani, post o zmianie adresu bloga powisiał troszkę na stronie, dlatego mam nadzieję, że wszyscy do mnie trafią:) Czy tak będzie, czy też nie - statystyki pokażą. 

W związku ze zmianą adresu url bloga na
make-up-and-break-up.blogspot.com mam problem z dotarciem do Was wszystkich. Zatem jeśli już tu dotarłeś/dotarłaś - kliknij raz jeszcze w obserwowanie bloga (wyżej) zajmie to chwilę, a na pewno samo przeniesie Cię na właściwy adres url:)

Dziś krótka notka o zamienniku szczotki do włosów TT compact styler - czyli tej wersji torebkowej. Nie ma mowy o żadnym dupikacie, podróbie, itd. a jedynie o inspiracji kultową wersją szczotki. Pragnę przedstawić Tangle Attack - szczotę do włosów (podróżną) z lusterkiem za piątaka!!!

czwartek, 2 lipca 2015

Nie widzicie mnie na liście czytelniczej?

Oczywiście, że nie! Tym mniej uważnym podpowiem, że zmieniłam adres url bloga. Jest troszkę dłuższy, ale taki miał być od początku, jednak wtedy chyba nie dało się wprowadzić myślników w adresach (albo to był jakiś błąd u mnie). 

W związku ze zmianą adresu url bloga na 
make-up-and-break-up.blogspot.com mam problem z dotarciem do Was wszystkich. Zatem jeśli już tu dotarłeś/dotarłaś - kliknij raz jeszcze w obserwowanie bloga (wyżej) zajmie to chwilę, a na pewno samo przeniesie Cię na właściwy adres url:)

Nowym adresem jest więc make-up-and-break-up.blogspot.com

Dlaczego to takie istotne? Otóż ostatni post ma zabójcze dwa wyświetlenia, a już troszkę stoi na blogu :(. Miałam cichą nadzieję, że ta zmiana Was, moi najdrożsi, nie dotknie. Jak widać, nadzieja matką głupich, a blogger swoje :p. 

Nie do końca ogarniam również, w jaki sposób i na jakiej zasadzie ten blogger działa. Poprzedni post musiał normalnie widnieć w liście czytelniczej (podczas gdy ja go nie widziałam), ten natomiast jest widoczny dla mnie, a dla Was już nie. W każdym bądź razie znalazłam mam nadzieję rozwiązanie na juststayclassy.com.pl 


Kasia podsunęła swoim czytelnikom takie rozwiązanie i pozwoliła skorzystać z grafiki potrzebującym.

I teraz tak, na razie, żeby post się Wam pokazał wracam na jakieś 3-5 dni do starego adresu - postaram się dotrzeć do Was wieloma kanałami, na fb, ig itd.:) Proszę byście zgodnie z instrukcją zmienili adres url w liście czytelniczej na taki: make-up-and-break-up.blogspot.com i dali feedback, czy widzieliście moje posty przed zmianą? Czy widzicie mnie po zmianie? I jaki ostatni post widzieliście?
Z góry dziękuję za współpracę:)
Buziole:* 
SW

sobota, 27 czerwca 2015

Płyn do higieny intymnej facelle

Witajcie moi Kochani. Dziś przedstawiam Wam kosmetyk wielofunkcyjny - płyn do higieny intymnej facelle. 

W związku ze zmianą adresu url bloga na
make-up-and-break-up.blogspot.com mam problem z dotarciem do Was wszystkich. Zatem jeśli już tu dotarłeś/dotarłaś - kliknij raz jeszcze w obserwowanie bloga (wyżej) zajmie to chwilę, a na pewno samo przeniesie Cię na właściwy adres url:)

sobota, 20 czerwca 2015

Make-a-dent II pierwszy postęp

Witajcie moi Kochani.
Dziś post z pierwszym postępem II edycji projektu Make-A-Dent. 

W związku ze zmianą adresu url bloga na
make-up-and-break-up.blogspot.com mam problem z dotarciem do Was wszystkich. Zatem jeśli już tu dotarłeś/dotarłaś - kliknij raz jeszcze w obserwowanie bloga (wyżej) zajmie to chwilę, a na pewno samo przeniesie Cię na właściwy adres url:)



Po kilku miesiącach sumiennego zużywania kolorówki widać duże postępy. Kosmetyki, które widzicie używam na co dzień i nawet "od święta", bo przy dłuższym używaniu całkiem się do nich przekonałam. Link do opisu akcji tu KLIK, i do postu startowego tutaj KLIK

środa, 17 czerwca 2015

Essie big spender

Witajcie moi Kochani. Dziś kolejny lakier essie, który pokochałam... uzależnienie wyczuwam:)

W związku ze zmianą adresu url bloga na
make-up-and-break-up.blogspot.com mam problem z dotarciem do Was wszystkich. Zatem jeśli już tu dotarłeś/dotarłaś - kliknij raz jeszcze w obserwowanie bloga (wyżej) zajmie to chwilę, a na pewno samo przeniesie Cię na właściwy adres url:)

Wraz z nadejściem wiosny malowałam nim namiętnie paznokcie, zdradzając go raz, czy dwa na jakąś klasykę. Mowa o big spender.

czwartek, 11 czerwca 2015

wtorek, 2 czerwca 2015

Double sided manicure

Witajcie moi Kochani.
Dziś post bardziej fotograficzny i lekki. Mianowicie, to moja interpretacja mianicure dwustronnego. 
Tak, malujemy płytkę paznokcia z jednej i z drugiej strony. Tylko uwaga! Działa wyłącznie na długich szponach! No, ewentualnie na tipsach, ale takowych nie noszę, więc nie wiem do końca jak się sprawdza.
Inspiracją dla mnie była Adele na Grammy 2012, ale jakoś zawsze mi było nie po drodze z kombinowaniem przy manicure, bo zwyczajnie niespecjalnie mam na wszystkie udziwnienia i zdobienia czas. Ale pewnego razu mi się zebrało:)

poniedziałek, 18 maja 2015

Antyperspirant Borotalco Original Fresh - prosto ze słonecznej Italii

Witajcie moi kochani, dziś recenzja "drogeryjnego" antyperspirantu, który o dziwo u mnie się sprawdza.

Borotalco bo tak się ten specyfik nazywa to dla mnie antyperspirant numero uno!Zacznijmy od początku - BOROTALCO to włoska firma zaczynająca swoją przygodę od specjalnego delikatnego talku/pudru/zasypki o pielęgnacyjnych właściwościach. Teraz ten talk dodają do wszystkiego :) Mają mydła, żele pod prysznic, płyny do kąpieli i bardzo szeroką gamę antyperspirantów (link).

środa, 13 maja 2015

Denko i minirecenzje cz. 12

Witajcie moi Kochani w denku.
Dziś nie ma jakiegoś specjalnego klucza i określonej kolejności pokazywania Wam produktów - sama nie wiem co mi siedziało w głowie robiąc wtedy zdjęcia. 



niedziela, 3 maja 2015

Zmywacz do lakieru w płatkach Ferity Style Pen - cudo, czy udziwniony gadżet?

Witajcie Moi Kochani, dziś o zmywaczu do paznokci w płatkach od Ferity.

Style Pen, Nail Polish Remover pachnący zmywacz w płatkach, bo tak się dokładnie to cudo nazywa zakupiłam z czystek ciekawości daaawno temu w Biedronce za jakieś 3 zł. Opakowanie jest okrągłe, a płatki są 32.

czwartek, 23 kwietnia 2015

LADYCODE by Bell rozświetlacz highlighter glow skin

Witajcie moi Kochani.
Dziś zapraszam na recenzję produktu taniego i zarazem wspaniałego! Mowa o rozświetlaczu LADYCODE produkowany przez firmę Bell dla sieci sklepów Biedronka. 

niedziela, 19 kwietnia 2015

Sally Hansen Miracle Gel (dużo zdjęć, obszerna recenzja)

Witajcie moi Kochani. Dziś przedstawiam Wam żelowy mani, które same możemy wykonać w domu. Mowa o Sally Hansen Miracle Gel.

Lakiery widzieliście już na insta i na fejsie. Swój zestaw ekspercki dostałam  w ramach akcji testerskiej, w której wytypowane były ekspertki. Szczęśliwie udało mi się dostać do akcji. Moja paczka zawierała 3 lakiery - 240, 560 i top 100.

piątek, 10 kwietnia 2015

Jestem Ekspertką Sally Hansen Miracle Gel!

Kto mnie śledzi na fb lub insta ten juz wie, że testuję nowe lakiery Sally Hansen Miracle Gel.
Paczkę ekspercką (bo tak, teraz jestem ekspertką!) otrzymałam już tydzień temu. Od tamtego czasu noszę na paznokciach najnowszy wynalazek Sally Hansen Miracle Gel. Jeśli chodzi o lakiery, to niedługo proszę się spodziewać recenzji - pojawi się w bliżej nieokreślonym czasie, a dlaczego?
Pora na prywatę: około miesiąc temu zepsuł mi się komputer mój prywatny. Zatem zostałam z tabletem. Nie jest źle, ale jest mnie zdecydowanie mniej w internetach. Cały czas szukam i wybieram swój nowy komputer idealny by długo mi służył i bym była z niego zadowolona. Ale co się zdecyduję to oddaję, bo coś mi nie pasuje, za wolno chodzi, za głośno i ot:( Przepraszam, że nie ma mnie tu, że nie odpowiadam na komentarze, że jest mnie mniej u Was, że fb marnieje, ale zwyczajnie nie mam jak tego zrobić:( 

czwartek, 2 kwietnia 2015

Sally Hansen Salon Manicure Commander in Chic

Witajcie moi Kochani. Jak przeżyliście Prima Aprilis?

Dziś o idealnym odcieniu taupe od Sally Hansen 370 Commander in Chic.

To mój pierwszy lakier Sally hansen jaki trafił w moje łapki. Dorwałam go już jakiś czas temu podczas promocji 1+1 za grosz w SP. Wychodzę z założenia, że można bez wyrzutów sumienia wydać na lakier więcej pieniędzy, tylko trzeba go odpowiednio często nosić.  Wybrałam zatem kolor, który dość często gościł na moich paznokciach, który jest elegancki i odpowiedni zarazem na każdą okazję. 

piątek, 20 marca 2015

Nail Polish Confidential TAG

Na TAG trafiłam u Elpiss, za jej pozwoleniem zgapiłam temat:) Dla maniaczki lakierowej (tak jestem nią, tylko skutecznie się ukrywam:) ten post jest wspaniały. Zapraszam na moje skromne zestawienie lakierowe.

wtorek, 17 marca 2015

Sleek I - Divine Palette - Sunset

Witajcie moi Kochani zapraszam na recenzję kolejnej palety Sleeka. Dziś wersja Sunset.


The original recenzowałam już tu, a Au naturel tutaj. Generalnie ze wszystkich tych palet jestem zadowolona, jednak chcę Wam zaprezentować bliżej kolory i poopowiadać o pigmentacji. Ta paleta jest bardzo "ciepła" jeśli chodzi o kolorystykę. Bardzo dobrze odzwierciedla to, co kryje się pod nazwą zachód słońca.

sobota, 14 marca 2015

essie - smokin hot

Witajcie moi Kochani. Dziś trochę o interpretacji 50 odcieni szarości... :)

Wszak z książką ani filmem dzisiejsza recenzja ma niewiele wspólnego, przyznam, że właśnie w najbardziej gorącym okresie 50 shades of Grey smokin hot najczęściej gościł na moich pazurkach. 

niedziela, 8 marca 2015

Ziaja ulga płyn micelarny

Witajcie moi Kochani, dziś krótko, zwięźle i na temat, ale zanim...

Kochane Kobitki, w tym dniu szczególnym chcę Wam życzyć wszystkiego najpiękniejszego! Obyśmy zawsze były dumne z tego, że jesteśmy Kobietami:) 
No i żeby takie słodkości "szły w cycki" hihi :D
Wracając do rzeczy...

Ulga dla skóry wrażliwej - tak kosmetyk nazwali producenci. Czy tak jest w rzeczywistości? 

czwartek, 5 marca 2015

Mariella rossi around the globe żel pod prysznic

Witajcie moi Kochani.

Dziś o żelu pod prysznic, który Trafił w moje ręce zupełnie przypadkiem. Kupiłam go dosłownie z braku laku w hebe podczas zakupów. 

  

poniedziałek, 2 marca 2015

Sleek I - Divine Palette - Au naturel

Witajcie moi Kochani. Teraz czas na drugą paletę - Au naturel, to mój must have! 
Zakupiona, bo szukałam perfekcyjnych odcieni nude do codziennego makijażu na szybko oraz do doskonałego smokey. 
 

piątek, 27 lutego 2015

wtorek, 24 lutego 2015

Sleek I - Divine Palette - The Original

Dziś istne szaleństwo i magia kolorów, czyli kultowe już palety cieni od Sleek MakeUp.


W swoim posiadaniu mam już 4 palety - The Original, Au naturel , Garden of eden i Sunset. Moja pierwszą wyszukałam na yt, blogach i zrobiłam zamówienie u znajomej, która własnie zmierzała do Anglii. Wtedy nie byłam aż tak obeznana z paletami i odcieniami, także padło na uniwersalną The Original. Nie żałuję. Wszechstronna paleta, cienie pasują do każdego typu urody, i każdy znajdzie tam coś dla siebie. 

niedziela, 22 lutego 2015

Vaseline - zapowiedź recenzji

Jest mi niezmiernie miło Was poinformować, że zostałam wybrana do testów produktów Vaseline przez portal wizaz.pl :)

Kto mnie obserwuje na Insta to już pewnie wie:), kto nie obserwuje - niech żałuje! Na insta zazwyczaj wcześniej wrzucam fotki, więc tam jest małe preview tego, co znajdziecie na blogasku, albo zwyczajnie więcej prywaty. 

piątek, 20 lutego 2015

środa, 18 lutego 2015

Projekt Make-A-Dent 2015 - start!

No więc ruszamy!
O całym projekcie pisałam już tu - odsyłam zainteresowanych. Zaczynam z projektem z pełną parą, moja wola jest coraz silniejsza i otwieram znacznie mniej kosmetyków! Sumiennie zużywam nawet kolorówkę, czego dowody znajdziecie w denkach:)

niedziela, 15 lutego 2015

essie - too too hot

Witajcie moi Kochani. Dziś o ognistej czerwieni, idealnej na każdą okazję od essie.

To mój pierwszy essiak. Dorwany na promocji na lakiery 1+1 za grosz w SP. Miał być watermelon, ale gdy dołożyłam palec do próbnika, okazało się, że właśnie taki odcień mam na paznokciach :) No i wrzuciłam go do koszyka. Przepiękną czerwień i moją miłość!

czwartek, 12 lutego 2015

Projekt Make-A-Dent podsumowanie roku 2014

Witajcie moi Kochani.
Opóźnione, ale zawsze - rozliczenie projektu Make A Dent. Spieszę z tym postem, bo już chcę się Wam pochwalić kosmetykami, które wybrałam do drugiej edycji projektu na rok 2015:)
Tak więc na wstępie przypomnienie z czym zaczynałam w maju roku ubiegłego:
16 produktów  - kolorówka i zapachy

poniedziałek, 9 lutego 2015

Denko i minirecenzje cz. 10

Witajcie moi Kochani w denku:)
Najtrudniej właśnie przychodzi mi opisywanie pustaków i obiecuję sobie, że w końcu będę to robić regularnie. 
Zaczynamy od pielęgnacji twarzy:
 

środa, 4 lutego 2015

Haul, część kolejna...

Witajcie moi kochani w haulu:)
Zakupów dokonałam jeszcze w ubiegłym roku (ach ten refleks), dlatego bez zbędnych ceregieli przechodzimy do rzeczy.
 

piątek, 30 stycznia 2015

wtorek, 20 stycznia 2015

essence nail art - zmywacz do paznokci

Witajcie moi Kochani. 
Dziś chcę Wam przedstawić moje odkrycie roku. 
Paznokciowe odkrycie roku. Dotychczas moim numerem jeden był zmywacz isany. Najlepiej sobie radził z piaskami, z lakierami wszelkich kolorów, natomiast bywało różnie z brokatami i topperami. Teraz nawet z nimi nie mam większego problemu.