Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

poniedziałek, 7 lipca 2014

Project Make-A-Dent #1 - pierwszy postęp

Witajcie moi Kochani.
Dziś post z pierwszym postępem projektu Make-A-Dent. Po miesiącu sumiennego zużywania kolorówki widać już pierwsze postępy. Kosmetyki dobrałam całkiem rozsądnie, wszystkie były w użyciu na co dzień i nawet "od święta" nie starałam się robić odstępstw z czego jestem tym bardziej dumna:)
Link do opisu akcji tu KLIK, i do postu startowego tutaj KLIK

Wyjściowo zaczynałam z:
podkładem Oriflame perfect fusion, pudrem Oriflame lisolette watkins, bazą DAX cashmere secrets, korektorem Maybelline dream lumi touch pod oczy i Oriflame beauty conceal kit, bazą pod cienie elf eyelid primer oraz Avon color trend (sama, prawie pusta już wypraska obok OneByOne),tuszem do rzęs Maybelline one by one, cieniami do powiek Oriflame potrójne cienie do powiek beauty smokey collection (prostokątna, trzykolorowa wypraska na dole po prawej), różem  Wibo your fantasy (kwadratowa wypraska w centrum zdjęcia), bronzerem Miss sporty (półksiężycowa wypraska),  pomadką ochronną wiśniowy Carmex,  i błyszczykiem do ust  Oriflame Lisolette Watkins. Co do perfum to próbka z atomizerem to CK Beauty, Bi-es kiss of love i Bi-es z limitki Disneya. 

A tak wyglądają moje produkty po miesiącu używania:
Widzicie już różnicę?

Do zera udało mi się zużyć:
Tusz do rzęs Maybelline one by one - recenzja w przygotowaniu:) 
uwielbiam go - nie jest najtańszy, ale zapewnia efekt teatralnych wręcz rzęs - zużywanie go to była czysta przyjemność:) Niestety pod koniec opakowania zaczął się kruszyć:( 
Perfumy Bi-es z limitki Disneya (zdążyłam wyrzucić butelkę i nie załapały się nie zdjęcie grupowe) ciekawy zapach, na co dzień, lekko zadziorny:) Trwałością nie powalały więc poszły w zastraszającym tempie:)

Podkład Oriflame perfect fusion - recenzja tu.Bardzo dobry produkt, bardzo go lubiłam i smutno mi, że się skończył. Wśród moich pootwieranych produktów dalej kombinuję co by tu się zdało na lato:)
 Baza pod cienie Avon color trend Generalnie bez szału, jako baza to się w ogóle nie sprawdzała, natomiast to był świetny kolor bazowy do nałożenia na całą powiekę, czy pod łuk brwiowy. Jasny, w pełni matowy, na bazie utrzymywał się naprawdę długo.

Korektor Maybelline dream lumi touch - recenzja się pojawi:) Nie była taki zły, ale jak za tyle pieniędzy (ok. 36 zł za 1,5 g!!!) to spodziewałam się czegoś lepszego. Bardzo żółty odcień jak na najjaśniejszy dostępny (w RP, w Europie jest odcień chyba porcelain, albo fair i nie jest żółty, ale naprawdę jasny). Zużyłam nie aż tak szybko jak na taką pojemność:) 

A teraz po kolei jak używało mi się produkty:) 
Korektor Oriflame beauty conceal kit
pędzelkiem wygrzebałam spod brzegów jeszcze mnóstwo produktu - mieszam kolory ze sobą i dopasowuje idealny odcień dla mojej cery. 
Róż Wibo your fantasy
jest pokiereszowany bo podczas deportacji wypraska się lekko wygięła i róż popękał... W każdym bądź razie przepiękny, delikatny kolor i sama przyjemność używania - ale pewnie jeszcze mi długo posłuży:)

Bronzer Miss sporty 
Straaaaasznie pyli, więc nie wróżę mu długiej przyszłości:) Ciężki do współpracy, robi plamy, trudno się rozciera... Jak go zmęczę będę mistrzynią konturowania i opalania twarzy - taki trudny jest do współpracy:( 

Oriflame potrójne cienie do powiek
Dziwne, dziś np. je pokruszyłam (pędzelkiem, żeby nie było) :(, niby przygotowane do smokey, ale ni to perła, ni to metalik, taka tandetna satynka, która no nie wygląda najlepiej. Jestem twarda, dalej daję im szansę:)

elf eyelid primer to moja ulubiona baza:) recenzja tu
zużycia gołym okiem nie widać, ale jest - i to uciążliwe - produkt się już trudno wydobywa, myślę żeby go otworzyć i przełożyć do jakiegoś słoiczka, bo czasem nerwy mnie biorą :/ 

Błyszczyk Oriflame Lisolette Watkins
Gigantyczna pojemność (15 mL!!!), która starczy mi na wiele miesięcy, szczególnie, że wielką fanką błyszczyków nie jestem:) Ale postęp jest - tubka się spłaszcza:)

Wiśniowy Carmex
Ma SPF, cudownie pachnie i wyjątkowo odżywia usta:) Już niewiele mu zostało (czyli u mnie na miesiąc użytkowania:)

Bi-es kiss of love
Duszące przy aplikacji i strasznie nietrwałe. Mimo to jeszcze jakaś 1/6 opakowania została. 
Baza DAX cashmere secrets recenzja KLIK
Nie wiem, czy użyłam jej ze dwa razy - to nie jest najlepszy produkt do zużywania latem, moja cera nie jest w najlepszej kondycji, a do tego ten produkt mnie zapycha. 
Zdjęcie przed (wyżej) i po (niżej).
Puder Oriflame lisolette watkins
na którego aplikację niedawno odkryłam sposób. Zużycie jest - i ja to widzę, niestety na zdjęciach nie udało mi się tego ująć. Bardzo się z nim polubiłam, chcecie recenzję? Bo jest już niedostępny, także nie bardzo widzę sens... 


Perfumy CK Beauty przepadły bez śladu - mini opakowanie sprzyjało podróżom tego zapachu we wszelkich torebkach razem ze mną i teraz nie mogę go nigdzie znaleźć :/ Ale spokojnie, znajdzie się kiedyś :)

Zdjęcie aktualizacyjne:) 
Tyle dobrego mi zostało:) Akcja trwa dalej, a ja nie otwieram nowych produktów, póki tych nie zużyję:) Ciekawa jestem jak Wasze postępy:) Dajcie koniecznie znać! 
Buziole:*
SW

43 komentarze:

  1. Świetny pomysł z tym projektem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie samej pokazuje, że kolorówkę da się zużyć:)

      Usuń
  2. Znam tylko Carmexa (którego nie lubię) i tusz One by One, który malował świetnie, ale na początku troszkę szczoteczka była dla mnie problematyczna ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Jak dostałam ten tusz (bo pierwsze opakowanie dostałam daaawno temu na gwiazdkę (jak wyszedł tusz na rynek) to podekscytowana (bo tusze uwielbiam) od razu chciałam użyć i tak sobie podrapałam powieki, że biedny leżał i kwiczał jakieś 3 miesiące. Potem było już tylko lepiej:) Teraz uwielbiam!

      Usuń
  3. Nawet Ci nieźle poszło :) Mam ten puder z Oriflame, mieszka w mojej torebce i bardzo rzadko po niego sięgam więc chyba starczy mi na kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też był noszony w torebce, potem już w podręcznych kosmetykach (termin mnie goni), a teraz sięgam po niego codziennie! Jest bardzo miałki i nadaje ładny kolor buzi. A teraz, kiedy moja cera ma lepszy okres - stosuję go z powodzeniem samego!

      Usuń
  4. Kurcze gratuluje Ci wytrwałości!! :O ja bym chyba nie dała rady tak denkować wszystkiego i nic nowego nie kupować, chociaż obiecałam sobie, że przez całe wakacje nic nie kupie bo na prezent dla narzeczonego zbieram :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry cel = dobra motywacja! Tobie życzę wytrwałości!

      Usuń
  5. Kurcze gratuluje Ci wytrwałości!! :O ja bym chyba nie dała rady tak denkować wszystkiego i nic nowego nie kupować, chociaż obiecałam sobie, że przez całe wakacje nic nie kupie bo na prezent dla narzeczonego zbieram :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Spore te Twoje zużycia... Prawie połowa za Tobą, oby tak dalej! :) Też muszę wykończyć trochę kolorówki, ale nie mogę się oprzeć chomikowaniu nowych rzeczy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chomikuję nieotwarte. Od niedawna. Tzn. ten projekt nauczył mnie by nie otwierać nowych rzeczy. I jestem na razie twarda:)

      Usuń
  7. Powodzenia w dalszym zużywaniu! U mnie kolorówka idzie bardzo powoli, co powstrzymuje mnie przed niekontrolowanymi zakupami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupy to najfajniejsza część kosmetykomaniactwa:) Mnie powstrzymuje tylko stan konta:)

      Usuń
  8. Spore denko, gratuluję..akurat nic z tych rzeczy nie miałam poza carmex'em, ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toż to nie denko!
      Nieładnie tak same obrazki oglądać :)

      Usuń
  9. Kolorówki nie mam moze bardzo dużo, ale jest problem taki ze bardzo wolno mi się zużywa mimo używania:F

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się teraz zużywa! Cieszę się jak diabli:)

      Usuń
  10. Carmex sama stosuję , jak dla mnie rewelacyjna firma:)

    Pozdrawiam Cieplutko;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robi cuda z moimi ustami - ale kończy mu się termin także trzeba go zużyć:)
      Ja też pozdrawiam :*

      Usuń
  11. Bardzo mi się podoba pomysł :-) Muszę w końcu również wykorzystać swoje kosmetyki, mam ich multum! :/ Buziaki, Michalina.
    www.soinspiring.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłącz się do projektu:) Jakoś tak raźniej będzie nam zużywać:)

      Usuń
  12. Miałam ten puder z Oriflame, urzekł mnie swoim opakowaniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie miłe dla oka i eleganckie:)

      Usuń
  13. Nie wiedziałam, że Oriflame robi takie ładne opakowania jak te z tą kobietką :) Ja teraz staram się nie otwierać nowości i wykańczać to co mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie otwieram w ogóle, mam jeszcze pootwieranych kosmetyków na kolejne projekty:) Ori robi całkiem fajne - szczególnie te z limitowanych kolekcji:)

      Usuń
  14. świetny projekt, zerkam szybko czy można się jeszcze dołączyć:) U mnie ciężko jest zużyć do końca kolorówkę;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że można :) Na zużywanie nigdy nie jest za późno :)

      Usuń
  15. Super akcja! Gratuluję postępów :) Ja bym chyba jednak nie umiała ograniczyć się do kilku produktów. Nawet podkłady, tusze, pudry używam na zmianę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Ja też tak miałam, że używałam na zmianę, mało tego - lubiłam nowości pomacać od razu po przyniesieniu do domu, i tak miałam otwartych z 7 tuszy do rzęs, 7 podkładów, 6 pudrów itd...

      Usuń
  16. Ten podkład z Oriflame to mój ulubieniec!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny projekt, i gratuluję wytrwałości ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam bazę z DAX i faktycznie zapycha. Zużyłam tylko używając na wyjścia większe typu sylwester, dyskoteka i więcej nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajna akcja, nawet ładnie Ci idzie :) widzę postępy

    OdpowiedzUsuń
  20. Perfect Fusion od Oriflame też mnie ostatnio bardzo pozytywnie zaskoczył i zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  21. mnie kolorówkę jakoś ciężko się zużywa, no brawo:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Powoli wygrzebuję się z zapasów i cieszy mnie to bardzo, kolorówka ciężko idzie a u Ciebie sporo tego :)
    Dołączam do obserwatorów i zapraszam do siebie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.