Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Najnowszy Etiaxil Plus - już przetestowany!

Witajcie moi Kochani :)
Za sprawą portalu wizaz.pl miałam niecodzienną przyjemność testować najnowszy produkt Etiaxil Plus.

Jak wiecie problem z nadmierną potliwością mam od dawna, zużyłam dwa opakowania czerwonego etiaxilu, oraz zaczęłam jedno niebieskie (dla skóry wrażliwej). Oba te eliminowały problem pocenia w 150% :), natomiast po obu (przynajmniej u mnie) występowały przykre skutki uboczne w postaci pieczenia i podrażnień po zastosowaniu. Choć muszę przyznać, że po niebieskim, pieczenie było mniejsze niż po czerwonym, a widoczne podrażnienia występowały sporadycznie. W tej - fioletowej wersji PLUS problem podrażnień i pieczenia miał zostać kompletnie wyeliminowany. 

 Co mówi o nim producent?

"Etiaxil Plus do skóry wrażliwej zapewnia te same korzyści ze stosowania co Etiaxil Sensitive do skóry wrażliwej /w niebieskim opakowaniu/ ale został opracowany on w nowej innowacyjnej formule zapewniającej dłuższą ochronę przed potem – co najmniej 5 dni, jednocześnie będąc bardziej delikatnym – dzięki nowej formule Cpx-aktywnemu systemowi ochrony skóry.  Naukowo potwierdzony czas efektywnej ochrony przed potem, nieprzyjemnym zapachem, stresem czy zakłopotaniem.Unikalna, innowacyjna formuła zapewnia długotrwałą i pewną ochronę przed potem przez co najmniej 5 dni tylko po 1 aplikacji. Zapewnia znacznie wyższą ochronę niż standardy wynikające z obowiązującego  międzynarodowego systemu klasyfikacji dla antyperspirantów. Unikalna, opatentowana formuła jest kombinacjią ultra-efektywnego chlorku aluminium na bazie alkoholowej zapewniającego długotrwałą ochronę przed potem oraz aktywnego systemu ochrony skóry Cpx który chroni delikatną skórę pach przed podrażnieniami."
Opakowanie małe, białe, pojemność 15ml (wersja promocyjna, 12,5 mL + 20% gratis). Konsystencja jak w wersji klasycznej - wodnista. Zapach - charakterystyczny, ostry.
Po wydajności poprzedników wnioskuję, że ten starczy na rok albo więcej regularnego używania. Tylko nie wiem jak na więcej, bo tym razem producent zaleca zużycie produktu przed upływem roku od otwarcia. Nie wiem czym to jest spowodowane, mój stary - czerwony pod koniec użytkowania stracił swoje właściwości i musiałam stosować go częściej.
Jeśli chodzi o zmiany dotyczące działania - producent tym razem zapewnia, że oprócz 100% skuteczności, antyperspirant nie wywołuje przykrych skutków ubocznych w postaci pieczenia i podrażnień. Czy rzeczywiście?

 Zużyłam już dwa opakowania "klasyków" i to nie była opcja dla mnie  -kosmetyk palił mnie niemiłosiernie. Tak jak poprzednio producent zaleca stosować produkt na oczyszczoną i w pełni wysuszoną skórę bez żadnych ran i podrażnień na noc. Po aplikacji trzeba również odczekać aż kosmetyk w pełni wyschnie. Tak idziemy spać, a rano zmywamy pachy jak zwykle przy porannej toalecie. plus zaleceni odnośnie podrażnień - nie golimy się tego samego dnia rano, ani poranka "po" zastosowaniu specyfiku  i po depilacji zaleca się odczekać 48 h od użyciu antyperspirantu. A potem cieszymy suchymi paszkami przed 2 - 3 dni:)

Serio, kosmetyk działa cuda - mam go od przeszło 3ech tygodni i jestem wolna od potuUpały po 500 stopni - cała zlana potem - pachy suche, egzaminy, rozmowy, stres - pachy suchePodstawowe działanie spełnione w 100%!  Co z tym szczypaniem? Otóż - kosmetyk nie podrażnia, nie szczypie, nie pali, nie piecze!!! Byłam zaskoczona i jestem zachwycona!

Ale nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła extremalnego testu - nie zawsze dawałam mu wyschnąć, nawet raz zaszalałam z depilacją (oczywiście, bez żadnych widocznych ran i podrażnień), a nawet raz ubrałam przed wyschnięciem koszulkę do spania. I jak? Rewelacja! Zero szczypania, nawet jak "prowokowałam" do tego, na ubraniu nie zostawił też nieładnych śladów

Ocena: 11/10  - hit nad hitami! Najlepszy na świecie!
Jak u Was sprawdził się Etiaxil?
Czego superskutecznego używacie do ochrony przed poceniem?
Dajcie znać:) 
Buziaki:*
SW

54 komentarze:

  1. Zastanawiałam się nad wersja niebieską, ale moze w takim razie ten lepszy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dostałam go do testów, ale nie używałam - oddałam mamie, bo ja się praktycznie wcale nie pocę, latem jedynie górę czoła mam mokrą... Ale mama sobie chwali, najbardziej ze wszystkich. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ograniczam się do używania antyperspirantów i dezodorantów, choć słyszałam wiele dobrego o wyżej recenzowanym kosmetyku : ) Może kiedyś wpadnie w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam takich zwykłych tylko po to by ładnie pachnieć:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mam go w zapasach ale podejrzewam że trochę poczeka:)

      Usuń
  5. Zaciekawiłaś mnie ;) Dotąd nie miałam styczności z tym produktem, ale czytałam o nim pozytywne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam takiego produktu. Chyba czas to zmienić :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja jestem wierna etiaxilowi od lat:) Choć ziaję mam w zapasach:)

      Usuń
  8. Używałam tylko blokera Ziaji muszę się skusić na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używam tego typu produktów, tradycyjne deo mi wystarczają z ałunem na przemian, ale fajnie, że u Ciebie sprawdził się rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tradycyjne deo to u mnie tak średnio w takie upały:/

      Usuń
  10. własnie byłam bardzo ciekawa produktu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że recenzja się przydała:)

      Usuń
  11. widzę, że produkt genialny :) Pewnie kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jak na razie jestem zadowolona z Blokera Ziaji, ale nie wystarcza mi niestety podczas bardzo intensywnych ćwiczeń na siłowni więc chętnie spróbuję czegoś mocniejszego (no i ten przynajmniej nie podrażnia:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie etiaxil się sprawdzał nawet na siłce:)

      Usuń
  13. J do tej pory stosowałam garniera, ale coś pozmieniali i nie działa. Tera mam Dermedic i jest spoko lubię go W planach mam Iwostin, a potem myślę, że to co tak zachwalasz kupię. Boję się podrażnienia, ale skoro nie wystąpiło to spróbuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie czytałam o garnierach że już nie są tak skuteczne jak kiedyś

      Usuń
  14. Wystarcza mi na razie zwykły antyperspirant, nie próbowałam więc kosmetyków tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam problemów z nadmierną potliwością, ale produkt widzę, że rewelacyjny! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z pewnością wypróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie mam większych problemów z poceniem, dlatego nie potrzebny mi Etiaxil, ale super, że tak dobrze się u Ciebie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś zastanawiałam się nad jego zakupem, aby używać chociaż okazjonalnie. Jak na razie to ciągle mój plan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Systematyczność jest bardzo ważna! Raz użyty od święta nie będzie tak skuteczny.

      Usuń
  20. moglabym go kiedys wypróbować,aczkolwiek bloker ziaji mi wystarczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się rozejrzeć na jakiejś promocji:)

      Usuń
  21. Ja jestem zadowolona z blokera od ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę:) ciekawy jak się u mnie sprawdzi;)

      Usuń
  22. skoro taki hit to warto wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. próbowałam tylko ziaja bloker i to był wieeelki błąd, myślę, że w tym przypadku byłoby dużo lepiej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam, że ziaja lubi "palić pachy":/

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.