Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

piątek, 16 maja 2014

Rossmann promocja -49% na oczy - haul

Witajcie moi Kochani.

Postanowiłam się z Wami podzielić zdobyczami z promocji w Rossmannie i Naturze. Z racji tego, że zakupów zrobiłam mnóstwo, haul został podzielony na małe części.


Dziś pora na promocję w Rossie na produkty do oczu -49%.
Do mojego koszyka wpadły 3 tusze do rzęs - Lovely curling Pump up, Wibo growing lashes i Eveline Big volume Lash. 
Zakupiłam również cień color tatoo Maybelline w odcieniu pemanent taupe, oraz
także z Maybelline liner żelowy w odcieniu Ultra Violet.
Zapałałam ostatnio sympatią do kredek jumbo, tak więc pod łuk brwiowy idealnie
nada się Lovely eye brightening.

A Wy, kupiłyście sporo na promocjach? Znacie któreś z tych produktów?
Dajcie znać czy to dobre wybory:)
Buziole:* 
SW


28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę, że mam ich w domu nowych nieotwartych ze 12, a w użyciu z 6 to "tylko" trzy tusze:)

      Usuń
  2. niestety nie znam żadnego :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem po pierwszych testach Evelinki i nie mam jeszcze zdania... Więc w sumie też nie znam :)

      Usuń
  3. Żółty tusz i liner też kupiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wibo growing lashes też kupiłam i cień color tatoo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Color tatoo pokochałam od razu, najpierw po wypełnieniu maminych brwi (tu było trochę przerzedzeń), potem po korekcie kształtu moich (gęste, ale skubane nierówno rosną). Istny szał:) Wibo, nie miałam nigdy - jak się sprawuje?

      Usuń
  5. też kupiłam sobie tą kredkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ci się podoba to jakby nie było delikatnie perłowe wykończenie?

      Usuń
  6. Ja przez cały okres promocji kupiłam tylko 1 lakier. Aż dziwne, ale nic nie potrzebowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ty to zrobiłaś? Co więcej dodam, że też nic nie potrzebowałam, ale to paskudne uczucie jak coś muszę kupić i zapłacić dwa razy wyższą cenę wygrało i porobiłam zapasów jakby jakiś kataklizm miał nastąpić :) No a wtedy bez mejkapu ani rusz :p :D

      Usuń
    2. Głównie zniechęciły mnie pootwierane, wymacane kosmetyki ;). A swoje "muszę coś kupić!" zaspokoiłam właśnie jednym lakierem. I trochę żałuję tego zakupu ;).

      Usuń
    3. Tak, wymacane głównie szminki bardzo mnie zniechęciły do "mojego" (bo najbliżej mnie) Rossa, poszukałam na mieście i znalazłam mniej uczęszczane miejsca, gdzie był w miarę spokój:) Ja mam teraz postanowienie (już na nowo) by nic nie kupować z kosmetyków. Myślę, że spokojnie rok bez zakupów bym przetrwała (nie licząc środków higienicznych), więc realnie myślę, że wytrwam w postanowieniu przez miesiąc :)

      Usuń
  7. Mam wielką ochotę na ten eyeliner od Maybelline, chyba wreszcie się skuszę :) I ten kolor także bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też kupiłam sobie tusz i kredkę Lovely. Niestety nie wiem czy tusz nie powoduje u mnie uczulenia, na razie go odstawiłam, oczy coś podejrzanie wyglądały... Ten eyeliner od jakiegoś czasu ma moja mama i jak ją widzę to najczęściej ma właśnie nim namalowaną kreskę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, nastraszyłaś mnie. Ciekawa jestem jak u mnie się sprawdzi.

      Usuń
  9. Też kupiłam kredkę z Lovely i czarny eyeliner z Maybelline ale nie używałam go jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez wzięłam ten żółty tusz ale niestety kiepściutki on jest, że szkoda gadać :/
    Reszt nie znam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ostatnio u Red Lipstick Monster na teście tuszy go też oglądałam i byłam zachwycona efektem!

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ja już na weekendzie majowym jak gdzieś dojrzałam, że efekt jest ciekawy to się skusiłam:)

      Usuń
  12. O, udało Ci się dorwać Permanent Taupe! Zazdroszczę, u mnie były wymiecione... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też były wymiecione:) Ten znalazłam na majówce:)

      Usuń
  13. Ja kupiłam już jakiś czas temu tą kredkę Lovely, tyle że w szarym kolorze i niestety mocno się na niej zawiodłam :/

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.