Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

sobota, 10 maja 2014

Denko i minirecenzje vol. 6

Witajcie moi Kochani we wciąż kwietniowym denku (pomimo obsuwy).

Z racji akcji wykańczania produktów już otwartych zbiory pustaków fotografuję dwa razy w miesiącu. Niestety (dla mnie stety) wybrałam się na wyjazd majowy i nie rozplanowałam wszystkiego w czasie, więc wybaczcie mi ten mały poślizg.
Przechodzimy do rzeczy:)
Na pierwszy ogień idzie pielęgnacja twarzy.
Oriflame, Optimals, Oxygen Boost krem nawilżający na dzień do cery normalnej, 50 mL - 19,90 (promo) do 42,90. Fenomenalny krem! Idealny pod makijaż, lekki, mocno, bardzo mocno nawilżający. Recenzja tu. 
Carea, płatki kosmetyczne, 120 szt. - 2,50. najlepsze płatki na świecie i do tego tanie barszcz. Pewnie wszyscy je znają, Ci co nie - powinni chociaż wypróbować:).
Pharmaceris T, Sebostatic Matt intensywnie matująca emulsja do twarzy, 50 mL - ok. 40 zł. U mnie tylko próbka i dzięki Bogu. Właśnie szczególnie w strefie T zapewnia piękny połysk i chyba nadaktywność gruczołów łojowych. Masakra na całej linii. Jedyny plus za niezapychanie, bo:
AA, Therapy, Trądzik, krem matujący na dzień, 40 mL - ok. 20 zł. omijać będę szerokim łukiem! Działanie bez zastrzeżeń, mimo, że specyfik matujący, nie wysuszał skóry, ale zapychał ją tak, że na drugi dzień miałam wysyp pryszczy jakbym dostała jakiejś wysypki pouczuleniowej. No więc generalnie nie polecam. 
Lovena, płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu, 200 mL - 4,99. Naprawdę dobry i tani płyn micelarny.  Pełna recenzja tu.
Paese, puszek z mineralnego podkładu matującego. Co prawda się nie skończył, ale coś dziwnego się z nim stało po pierwszym i ostatnim praniu. Jak wiecie, nie używałam go do nakładania podkładu, ale przy Wielkim Praniu Pędzli, postanowiłam wyprać i puszek. Puszek się wyprał, dosłownie. Została na gąbce warstwa kleju, a puszek nie nadaje się już do niczego.

Przechodzimy do pielęgnacji włosów.
Ziaja, szampon lawendowy, do włosów przetłuszczających się, 500 mL - ok. 7,99. Szampon wspaniale spełnia swoje zadanie. Więcej o nim tu.
Schwarzkopf, Gliss Kur, Liquid Silk, Ekspresowa odżywka regeneracyjna z kompleksem keratyny, 200 mL - ok. 15 zł. Mgiełka do włosów bez której nie wyobrażam sobie życia.   Napisałam o niej tutaj.
L'biotica, Biovax, Maska do włosów intensywnie regenerująca z naturalnymi olejami, argan, makadamia i kokos, 250 mL -19 zł. Te maski są fenomenalne i na pewno jak zużyję zapasy to którąś z nich kupię. Ta również była fenomenalna. Włosy były mięciutkie, gładkie, lśniące, sypkie, nawilżone, gładziutkie i pachnące. No właśnie, zapach to już inna kwestia. Nie wiem czy znacie kultowe już perfumy Little black dress Avonu - bo to właśnie ten zapach! A przynajmniej mój nos to tak zidentyfikował. W każdym razie maska taka spisuje się w każdym calu:)

Pielęgnacja ciała
Oriflame, nature secrets, antyperspirant, 50 mL - 5,90 (promo) do 13,90. Jeden z nielicznych, który na mnie działa! Więcej tu :)
Joanna, Naturia, peeling myjący z czarną porzeczką, 100 mL - ok. 4 zł. Recenzja powstała całkiem niedawno:) Odsyłam:) 
Etiaxil, antyperspirant "apteczny", 25 mL - ok. 80 zł. Bardzo dobry, mam juz kolejne opakowanie, więcej o nim tu

Nogi:)
Oriflame, feet up spray., Arctic scandinavia, 150 mL - 11,90 (promo) do 22 zł
Skuteczny, odświeżający antyperspirant, tylko ten zapach:/ Odsyłam po więcej. 
Bic, golarka damska, Soleil, 4 szt. - 17 zł. Nie, po prostu nie! Pisałam w poprzednim denku i powtórzę się - narzędzie tortur!

Zapachy
Emporio Armani, She, 100 mL - 246 zł. Mój produkt to perfumetka - tester. Kwiatowy, słodki, mocno kobiecy zapach. Bardzo intensywny ale zarazem nadawał się na dzień. Do tego zapachu, musiałam mieć humor:) Trochę też elegancki i klasyczny. Jeśli chodzi o trwałość - mogłyby być odrobinę trwalsze, niestety po 8 h trzeba ponowić aplikację.
Coty, Kylie Minogue, Showtime, 30 mL - 100 zł. To zapach, który zakupiłam za pierwszy poważny napiwek w mojej pierwszej pracy w restauracji, dlatego bardzo dobrze mi się kojarzą. Pachniały cudownie, słodko, ale uwodzicielsko. Połączenie słodkich kwiatów i owoców. Za zapachem czaiła się energia ale też zmysłowość. Bardzo, bardzo lubię!

W Wielkiej akcji zerowania pokazałam Wam 7 z tych produktów.
Aktualizacja: 
22/68. Ufff:) Jeszcze dużo przede mną. Ale jestem twarda. Sumiennie zużywam, nie otwieram nowych produktów, póki tych nie zużyję:)


Jak denka u Was? Znacie coś z tych produktów? Jak się u Was spisały?
Koniecznie dajcie znać:) 

Buziole:*
SW

16 komentarzy:

  1. U mnie marnie:D znam tylko peeling Joanny

    OdpowiedzUsuń
  2. Polubiłam się z lawendowym szamponem Ziaja. Niedrogi, całkiem wydajny i sprawdza się dobrze. Do masek Biovax byłam uprzedzona, ale ta jest naprawdę świetna. Kupiłam najpierw saszetkę, a później zainwestowałam w pełnowymiarowe opakowanie.
    Nieźle Ci poszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokochałam maski biovaxu i zakupiłam kolejne saszetki w Biedrze :)

      Usuń
  3. Lubię te peelingi z Joanny za zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też:) i za delikatne działanie:)

      Usuń
  4. Znam peeling z Joanny i bardzo je lubię, zdenkowałam już sporo buteleczek, jedna świeżo otwarta stoi na wannie, a druga - w zapasach. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też nie moje pierwsze i nie ostatnie opakowanie:)

      Usuń
  5. Miałam szampon lawendowy marki Ziaja i, niestety, w ogóle się u mnie nie sprawdził :( Niesamowicie plątał i przesuszał moje włosy.

    Za to lubię te mini peelingi z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy je lubi. Dokładnie na te wady szamponu ziaji zwróciłam uwagę w recenzji. Zużyłam do końca, pożegnałam i na razie nie planuję zakupu, ale bardzo, bardzo zahamował przetłuszczanie się moich włosów dlatego pewnie do niego kiedyś wrócę.

      Usuń
  6. Peeling myjący Joanny z czarną porzeczką też pojawił się u mnie w kwietniowym denku :) Z resztą produktów nie miałam do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, widziałam:) Ale Ty w porównaniu ze mną to zużywasz horrendalne ilości :)

      Usuń
  7. No nieźle! Nie miałam niestety nic z tego...

    OdpowiedzUsuń
  8. w tym tygodniu wystartował nowy agregat zBLOGowani, umożliwiający: generowanie ruchu na blogi które dołączyły, dający możliwość obserwowania blogów i ulubionych wpisów. zapraszamy do rejestracji na www.zblogowani.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się gubię w tych wszystkich portalach. Rozumiem, że działa na zasadzie jak Bloglovin?

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.