Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

sobota, 26 kwietnia 2014

Oriflame nature secrets - czy natura daje radę poceniu?

Oriflame nature secrets to linia "naturalna" Oriflame:) W swojej ofercie mają między innymi 3 antyperspiranty, których działanie mam przyjemność Wam opisać.

Opakowanie małe, biało - zielone, przyjemne i wygodne. Kulka dość dużych rozmiarów - szybko pokrywa całą pachę kosmetykiem i się nie zacina.
Konsystencja charakterystyczna dla wszystkich kulek, dość lejąca zawiesina w mlecznym kolorze. Głównym bohaterem dzisiaj zapach miętowo - malinowy, energizujący. U mnie w denkach mogliście już zobaczyć dwa opakowania zużytej wersji orzeźwiającej z żeń-szeniem i marakują.
Byłam również szczęśliwą użytkowniczką wersji dla skóry wrażliwej z jojobą i mango.
link do źródełka
Cena: 13,9 za 50 mL (od 5,90 w promocji)

Obecna miętowo-malinowa wersja najmniej przypasowała mi zapachowo. Wydaje mi się, że w pozostałych wersjach zapachowych nuty są wyraźniejsze. Nie jest to zapach, który mnie razi czy odpycha - nie! Po prostu następnym razem jak będę wybierać, wezmę mango albo marakuję:)

Co mówi o nim producent?
Ochronny i orzeźwiający dezodorant w kulce z pobudzającym wyciągiem z mięty i maliny. Pomaga zachować całodzienną świeżość i nie pozostawia białych śladów na ubraniu.

Po pierwsze wydajność: standardowa. Jedno opakowanie przy codziennym stosowaniu starcza na 1,5 miesiąca. Po drugie skuteczność: zaskakująco dobra! Sama byłam zdziwiona, bo pewnie jak wiecie od czasu do czasu wprowadzam Etiaxil, że taki zwykły antyperspirant za 5,9 może w jakikolwiek sposób mnie ochronić. Byłam niesamowicie pozytywnie zaskoczona! Wspaniały i długo utrzymujący się zapach, delikatna formuła (nie ma mowy o żadnych podrażnieniach nawet po depilacji), no i skuteczna ochrona przed poceniem! To bez dwóch zdań najlepszy antyperspirant jaki miałam (nie wliczając tych aptecznych oczywiście). Człowiek czuje się świeżo jeszcze długo po użyciu, nie ma mowy o przykrym zapachu.
To jest w sumie 4 opakowanie tego produktu i jestem bardzo zadowolona. Mimo to zamierzam dalej testować antyperspiranty Oriflame, z czystej ciekawości bo tymi jestem zachwycona!Mam już swojego faworyta i jeśli coś się nie sprawdzi - powrócę do tych z podkulonym ogonem:)

Ocena: 10/10 i zdecydowanie to mój hit!
Czy znacie antyperspiranty Oriflame? Może konkretnie te?
Albo możecie mi polecić coś równie skutecznego i sprawdzającego się u Was?
Buziaki:*
SW

17 komentarzy:

  1. chyba się skusze bo szukam czegoś nowego i fajnego :)) poza tym miałam z tej serii krem do rąk i byłam po prostu zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie:) Ja lubię całą tę linię!

      Usuń
  2. Miałam tylko wersję malina-mięta i byłam nią zachwycona ! Oriflame robi naprawdę świetne kulki, nie raz się o tym przekonałam - dużo lepsze niż drogeryjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie żadne drogeryjne nigdy nie działały. Te mnie skusiły dobrą ceną, bo nie wierzyłam w ich działanie, a tu proszę:)

      Usuń
  3. Nie miałam pojęcia, że Oriflame ma w swojej ofercie takie kulki :) Muszę sobie taką zafundować, bo kusisz bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oriflame ma sporo kulek w ofercie w sumie:) Na razie tylko te polecam, innych jeszcze nie próbowałam:)

      Usuń
  4. ta linia Oriflame jest bardzo fajna :) natomiast te kulki Oriflame o zapachach perfum są dla mnie beznadziejne - lepią się i nie dają gwarancji przed poceniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu to szkoda, bo mam jedną w zapasie:( Mądry Polak po szkodzie:)

      Usuń
  5. Właśnie zastanawiałam się nad kupnem tego dezodorantu. Myślałam , że on bd jakiś szajski ale ty mnie w 100% przekonałaś do niego :) bardzo ci za to dziękuje :) + zapraszam do mnie na mojego nowego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo dobry:) Cieszę się, że mogłam pomóc:*

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta linia jest świetna :D Mają cudowny zapach te kulki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się:) Wszystkie pachną cudownie:)

      Usuń
  8. Dawno nie miałam już żadnego z kosmetyku z Ori.
    W kwestii antyperspirantów jestem od dawna wierna tym z Vichy.
    Dają mi najskuteczniejszą ochronę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze i uczciwie - Vichy to miała być moja kolejna i ostatnia deska ratunku:) Teraz już jej nie potrzebuję:)

      Usuń
  9. Nie spodziewałam się, że będzie aż tak fajny, ale przy okazji sama się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja na początku byłam do niego sceptycznie nastawiona:)

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.