Obserwatorzy

POLECAM

czwartek, 10 kwietnia 2014

Optimals Oxygen Boost krem nawilżający Oriflame

Witajcie moi Kochani w kolejnej recenzji. Dziś chcę Wam przedstawić must have mojej pielęgnacji rano czyli Krem na dzień OPTIMALS Oxygen BOOST.

Z kremami do twarzy zawsze miałam problem. Jak wybierałam matujący lub przeciw niedoskonałościom przesuszał moją skórę niemiłosiernie. Gdy sięgałam po te odżywcze, nawilżające -  zazwyczaj zapychał strasznie i powodował wykwit wyprysków. Aż w końcu trafiłam na ten. Najlepszy na świecie, dla mnie idealny:)
Zacznijmy od początku. Opakowanie szklane z plastikową nakrętką - standardowe ale ciężkie. Słoiczek poręczny, krem można z łatwością wydobyć z dna. 
Cena: 50 mL - 42,9 (w promocji od 19,90).
Krem przeznaczony jest do cery normalnej i mieszanej.
Oto co ma do powiedzenia producent:
Odświeżający, pełen miękkości krem na dzień z opatentowaną antyoksydacyjną technologią Lingon 50:50™, która chroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników środowiskowych, oraz składnikiem aktywnym O², gwarantującym jej świeży, zdrowy wygląd. Przeznaczony do cery normalnej i mieszanej. Stosować codziennie rano.
Krem ma gęstą ale lekką konsystencję. Jest koloru bardzo jasnego błękitu. Ma delikatny, świeży zapach. Bardzo lekko się rozprowadza i jest mocno wydajny. Wchłania się dosłownie w minutę.
Co do działania - uwaga - będą ochy i achy! Jestem zachwycona tym kremem, "nasza" przygoda zaczęła się przez przypadek. To już mój drugi słoiczek (jak widać na wykończeniu) i nie ostatni. 
Krem nawilża i odżywia skórę w mgnieniu oka. Do tego jest bardzo lekki, nie zapycha, nie obciąża, nie tłuści skóry (powiedziałabym, że nawet ją delikatnie matuje) i nadaje się bardzo dobrze pod makijaż. Cerę delikatnie ujednolica i rozświetla (wygląda się po prostu odrobinę zdrowiej:).
Dodam, że stosowałam go po (niestety) oparzeniach słonecznych i to jedyny krem, który sprawił, że skóra się nie przesuszała i nie osypywała (jak zawsze miała w zwyczaju). 
Czy chroni na s przed wolnymi rodnikami tlenowymi? Nie wiem i nie wiem też jak to sprawdzić - natomiast lepszego kremu dotychczas nie miałam. Lekki, delikatny, odżywczy i mocno nawilżający. 
Dla mnie to strzał w 10!

Ocena: 10/10 i nie mam nic więcej do dodania:)
Znacie kremy Optimals? Jakie macie z nimi doświadczenia? A może możecie polecić mi krem nawilżający jeszcze lepszy albo chociaż równie dobry?
Czekam niecierpliwie na Wasze propozycje:)

Buziole:*
SW

14 komentarzy:

  1. Dobrze, że Ci służy :)
    Kosmetyków Oriflame nie miałam już od bardzo dawna. Nawet nie pamiętam kiedy ostatnio ich katalog widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przypadł mi mocno do gustu:)
      http://pl.oriflame.com/products/catalogue-viewer.jhtml?per=201405 i link do katalogu:)

      Usuń
  2. Ciekawy kremik :) Ja nie mam swojego numeru jeden chociaż bardzo polubiłam krem L'oreal Anti Shine :) Ale on średnio nawilża, bardziej matuje skórę, a na tym mi zalezy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z L'oreala uwielbiam Happyderm! Też mocno nawilżający:) Na matujący przyjdzie czas:)

      Usuń
  3. Nie znam tego kremu, ostatnio zamawiałam w Ori chyba 2 lata temu aż wstyd się przyznać :)
    Muszę się rozejrzeć w ich ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego kremu.. Nawet konsultantki żadnej nie znam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem godny poznania:) Może jakaś konsultantka nawet też:)

      Usuń
  5. Fajnie, że się sprawdził :-) Ja nie pamiętam już kiedy ostatnio miałam cokolwiek z Oriflame ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. a mnie jakoś kompletnie nie przekonują produkty Oriflame i jestem w szoku, że ten tak dobrze wypadł

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę Ci, ciekawe jak by się u mnie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.