Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

środa, 2 kwietnia 2014

Denko i minirecenzje cz. IV

Witajcie moi Kochani w kolejnym już poście z cyklu denko.

Oto co udało mi się zużyć ostatnimi czasy:)


Pielęgnacja twarzy:
AA Starter nawilżający pod makijaż, 50 mL - 19 zł. Mój ulubiony, wiosenno - letni primer, który pozwala mi na wychodzenie z domu bez makijażu. Uwielbiam! Więcej o nim tu.
Nivea, Odświeżający żel do mycia twarzy, 150 mL - 17 zł. Mój to na szczęście miniatura, bo ściągał mi skórę na buzi. Bardzo dobrze oczyszczał, tego nie mogę mu odmówić, ale dla mnie ściąganie cery, dyskwalifikuje produkt.
Avon naturals maseczka do twarzy do skóry wrażliwej rumianek i mak, 75 mL - 17 zł. Nie, no po prostu nie. Nie robiła absolutnie nic z moją twarzą, jedyny plus jaki mogę zauważyć, to to, że nie podrażniała, nie wysuszała. Zapach bardzo intensywny (parfum mniej więcej w połowie opisu składu), bez którego mogłabym się obejść.

Pielęgnacja ciała:
Oriflame Discover Taj Mahal żel pod prysznic, 750 mL - 29,90
Żel pod prysznic, który miałam chyba pół roku albo i dłużej. Bardzo wydajny, bardzo dobrze się pienił, ślicznie pachniał. Co z tego jak moją skórę wysuszał? :(
Oriflame Perfect Body Antycellulite Attack, 150 mL - 65 zł (44,90 w promocji)

Żel pachnie specyficznie, ale dla mojego nosa przyjemnie. Opakowanie zawiera gumowy masażer, którym to powinniśmy wmasowywać żel. Piszę powinniśmy, bo ja co rano niestety nie miałam czasu, by przez 15 minut masować uda tą końcówką. Czy działa? Tak. Napina skórę, nawilża, ujędrnia i wygładza. Nie jestem do końca przekonana, że to zasługa żelu (myślę, że poprawa stanu nóg to zasługa bardziej tych masaży niż samego specyfiku). Dostajemy to w sumie w pakiecie, dlatego oceniam całość - jak najbardziej na tak.
Nivea odżywczy balsam do ciała pod prysznic z olejkiem migdałowym do cery suchej, 250 mL - 17 zł. Produkt bardzo innowacyjny i bardzo wygodny. Nie ma nic gorszego niż zakładać skinny jeans na świeżo nabalsamowane ciało, tu producent pozwala zabezpieczyć ciało przed przesuszeniem i nie ma obaw - nie musimy czekać aż się wchłonie. Czy się u mnie sprawdził - tak, spełniał swoje zadanie, ale mógłby nawilżać bardziej.

Dłonie i stopy:
Oriflame Brazil Nuts krem do rąk, 75 mL - 9,90. Pachniał delikatnie, był bardzo lekki, wchłaniał się przyzwoicie i tyle. Efekt nawilżenia utrzymywał się przez 15 min, do całkowitego wchłonięcia się kremu. Niestety, nie na moje dłonie.
Avon Foot Works zmiękczający krem do pięt, 75 mL - 12,90. Zmiękczał i wygładzał i nawilżał. Całonocna kuracja w skarpetach po zdarciu martwego naskórka i budzimy się ze stópkami niemowlęcymi. Bardzo dobry.

Pielęgnacja włosów:
L'biotica intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych, 20 mL - 2,49. Maska ma ładny, owocowy zapach, który utrzymuje się chwilę na włosach. Nie plącze, wręcz ułatwia rozczesywanie włosów, ale najważniejsze - intensywnie nabłyszcza i nawilża kosmyki, nie obciążając ich. Włosy są sypkie, lśniące i odżywione.


Zapachy:
Oriflame Fairy City Lights, 30 mL - 59 zł. Jabłko, jaśmin, karmel - nic tylko się rozpłynąć! Dawno nie miałam już tak, że jak powąchałam to od razu musiałam kupić! Byłam zachwycona! Zapachem. Trwałość pozostawiała wiele dożyczenia - 2h utrzymywały się max, potem kolejna aplikacja i kolejna... Nie wpływało to korzystnie na wydajność perfum. 

W Wielkiej Akcji Zerowania pokazałam Wam 7 z tych produktów, także aktualizacja licznika: 
11/68 - jeszcze dużo do denkowania przede mną:)

Dajcie znać koniecznie czy znacie te produkty i jak się u Was sprawdziły:) Czekam niecierpliwie na Wasze opinie.

Buziole:*
SW

52 komentarze:

  1. Miałam jedynie balsam pod prysznic Nivea i rzeczywiście jest to wygodne rozwiązanie, szczególnie latem, kiedy nie lubię czekać aż balsam się wchłonie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! o lecie nie pomyślałam:) Człowiek się poci, skóra się lepi - to jest zdecydowanie kosmetyk na lato :)

      Usuń
  2. Sporo :-) Jestem po tyłach, nie miałam niczego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Saszetki Biovaxu ciągle mam kupić i zawsze zapominam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie - ja byłam pozytywnie zaskoczona:) Pewnie kupię duże opakowanie jak tylko zużyję zapasy:)

      Usuń
  4. Miałam żel do twarzy Nivea - u mnie nawet dosyć dobrze się sprawdził ( choć nie dorównuje obecnie używanej Biodermie - człowiek do dobrego się przyzwyczaja :D ), a wkładki Discreet są moimi ulubionymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bioderma ma wspaniałe produkty - ja ciągle szukam odpowiednika Anti Rouge do moich naczynek na polikach, ale coś czuję, że po prostu będę lżejsza o 80 zł...

      Usuń
  5. Kochana ja tak na bardzo szybko :) Zapraszam do siebie na wielkie urodzinowe rozdanie! Z okazji roku istnienia bloga, wybierasz co wygrywasz, wartość rozdania to ponad 250złotych - może się skusisz? Będzie mi miło! Pozdrawiam!
    Kamila
    P.S Bardzo proszę o nie traktowanie tego komentarza jako spamu,ale jako zaproszenie - nie mam jak inaczej Ciebie o moim rozdaniu poinformować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie:) Chętnie skorzystam:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. A jest tu kilka produktów godnych uwagi (starter AA, balsam nivea, żel Ori, krem do stóp Avon i maska Biovax :)

      Usuń
  7. Tym starterem mnie zainteresowałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny jest:) Może jakąś próbkę uda się gdzieś zdobyć?

      Usuń
  8. Też mam zwyczaj rozcinania tubek :D
    Muszę wypróbować te wkładki - jeszcze nie miałam takich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tubki rozcinam zawsze - dzięki temu nic się nie marnuje:) Ot taka oszczędność :D
      Wkładki te to moje ulubione - najcieńsze a zarazem skuteczne:)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Szczególnie, że to drugie w tym miesiącu :)

      Usuń
  10. świetny blog, bardzo fajna notka :)
    ja już obserwuję, zapraszam :)
    http://for-every-season.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. przyjemne denko, nie znam zupełnie nic z prezentowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyków na rynku jest tyyyyyyyle, żę wcale mnie to nie dziwi:)

      Usuń
  12. ja nie znam żadnego z produktów : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wyżej :) Różnorodność wszechobecna:)

      Usuń
  13. Ja mam często ten zel nivea i u mnie nawilza, szkoda, ze u Ciebir wręcz przeciwnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie mało co nie przesusza także nie jest to dla mnie zaskoczenie:)

      Usuń
  14. Często robię zakupy w Avonie, także dobrze, że tu wpadłam, wiem, żeby nie tracić asy na tę maseczkę. Muszę wypróbować te maskę z biovaxu, koniecznie! Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam pozytywnie zaskoczona bo po jednym użyciu nie spodziewałam się cudów, a tu proszę:) miłe zaskoczenie:)

      Usuń
  15. Miałam maskę do włosów BioVax i nawet recenzowałam u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powędrowałam do Ciebie i poczytałam:) Namówiłaś mnie na dużą wersję :)

      Usuń
  16. Miałam żel z Oriflame, ale w mniejszej pojemności. I przyznam, że lubiłam go za jego cudowny zapach :) Na szczęście, nie przesuszał mojej skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie mało co nie przesusza:( A jak miałam poważne problemy ze skórą do wanny dolewałam oliwki dla dzieci i taką miksturą mogłam się dopiero umyć:(

      Usuń
  17. świetne zużycia ;) U mnie balsam z nivea kompletnie się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie konwencja bardzo przypadła do gustu. Generalnie rankiem prawie nigdy balsamów nie stosowałam - teraz może nie jest to super nawilżający efekt ale jest lepszy niż nic:) Przynajmniej po samej kąpieli skóra nie jest ściągnięta:)

      Usuń
  18. Oriflame Fairy City Lights mimo niskiej trwałości brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no zapach jest Wow! Mnie porywa całkowicie:)

      Usuń
  19. Ładne denko, ale nie znam tych kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Choć trochę pomogłam Ci je poznać?

      Usuń
  20. Znam Oriflame Brazil Nuts krem do rąk i faktycznie może nie jest jakims mega nawilżaczem jednak mi to odpowiadało. Oriflame Fairy City Lights równiez ostatnio zdenkowałam. Zapach cudowny, ale trwałość mogła by być lepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie niestety za mało nawilżał:/ A Ori ma w ofercie wg mnie minimum 3 sto razy lepsze kremy od tego:) Co do perfum - masz absolutną rację - cudowny zapach i średnia trwałość...

      Usuń
  21. Sporo udało Ci się zużyć ;P. Ja nie miałam nic z produktów które przedstawiłaś ;p. Zapraszam do mnie na rozdanie :http://malinka24.blogspot.com/2014/03/rozdanie.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) staram się jak mogę:)
      Dziękuję również za zaproszenie:)

      Usuń
  22. Nie miałam żadnego z tych produktów...

    Odpowiedziałam na Twój komentarz u mnie więc zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na niektóre kiedyś się skusisz:)

      Usuń
  23. Kurcze, nic z tego nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jest tu kilka produktów godnych uwagi :)

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.