Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

środa, 16 kwietnia 2014

Carex antybakteryjne mydło w płynie

Witajcie moi Kochani.Dziś o mydle, które chyba wszyscy dobrze znamy:) Carex pure blue antybakteryjne mydło w płynie.

Producent zapewnia, że "zawiera unikalną kompozycję składników nawilżających".
Zakupiłam w promocji w SP 2 x 500 mL za 9,99, cena regularna ok. 7 zł za 250 mL.
Ciekawa byłam tych wszystkich zachwytów nad tym mydłem, wiele z Was myje nim pędzle i chciałam przekonać się czy i u mnie się sprawdzi.
Opakowanie - ekologiczne:) Wszystko, do ostatniej kropli jesteśmy w stanie przelać do pojemnika z dozownikiem.  Plus za dzióbek z nakrętką:) 
Konsystencja - żelowa, bardzo gęsta. Kolor samego produktu - błękit, przeźroczysty.
Ważne - bardzo dobrze się pieni, a wypłukać go z gąbki to już wyższa szkoła jazdy...
Zapach - bardzo świeży i intensywny (może nawet odrobinę męski), zadziwiająco długo utrzymuje się czy to na dłoniach czy na gąbeczce.
Co o działaniu produktu mówi producent?
"Antybakteryjne mydło Carex pielęgnuje ręce i wspiera naturalna barierę ochronną Twojej skóry zapobiegając rozprzestrzenieniu sie bakterii. Specjalnie dobrane, delikatne składniki myjące oraz naturalny składnik antybakteryjny skutecznie zadbają o codzienną higienę Twoich rąk. Carex Pure Blue zawiera unikalną kompozycję składników nawilżających, dzięki której Twoje ręce będą zawsze zadbane i higienicznie czyste.
  • Ze składnikami nawilżającymi
  • Wspiera naturalną barierę antybakteryjną skóry
  • Delikatność dla skóry potwierdzona dermatologicznie."

No i uważam, że trochę przegięli. W jaki sposób antybakteryjne mydło ma wspierać naturalną barierę naszej skóry? Przecież mydła antybakteryjne niszczą nie tylko te "złe" ale przede wszystkim te "dobre" bakterie - czyli naszą naturalną florę bakteryjną. To ona zapewnia nam ochronę przed potencjalnymi patogenami. Usuwając tę barierę - usuwamy nasz pierwszy mechanizm obronny w kontakcie z potencjalnym źródłem choroby. Ponadto wraz z naszą florą, usuwamy także warstwę lipidową skóry - a co za tym idzie - mydło potwornie wysusza dłonie.
Co do samego działania domywającego? Ręce myje z każdego brudu:)
Pędzle dopiera bez zastrzeżeń. Gąbeczkę RT niestety nie bardzo albo biedna już zafarbowała.
W każdym bądź razie spisuje się dobrze i jak maluję koleżanki to zawsze wolę uprać wszystkie akcesoria w tym mydle niż w zwykłym. 
Co mnie zdziwiło, mydło jest mało wydajne - myję nim ręce może dwa razy w tygodniu, pędzle raz, gąbkę częściej, natomiast już dolałam do opakowania z dozownikiem ostatnią porcję mydła. 
Ocena: 5/10 i nie, więcej już nie kupię.
A Wy, znacie Carex? Jakie są Wasze opinie? I czym myjecie pędzle??
Czekam na wieści:)
Buziole:*
SW

14 komentarzy:

  1. Ja lubię mydła Carmex, ale nie w tej wersji :) Seria kremowych jest całkiem fajna :) Te wszystkie inne faktycznie strasznie wysuszają dłonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnam się zatem przerzucić na te kremowe? Może byłyby łagodniejsze dla moich łapek.

      Usuń
  2. A ja te mydła uwielbiam, własnie w wersjach żelowych :D Poza tym obok zawsze jest szare mydło, a u Mężczyzny takie w piance :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam jeszcze tego mydła ale czytałam różne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się naczytałam wiele dobrego:) Ale u mnie się nie sprawdza:/

      Usuń
  4. Bakterie też są potrzebne i o ile nie jest to sytuacja, w której dezynfekcja jest absolutnie niezbędna - nie biorę się do niej

    OdpowiedzUsuń
  5. Najczęściej myję ręce Ludwikiem :D
    Mam w domu otwartą na salon kuchnię i ludwik jest zawsze pod ręką - teraz używam takiego w wersji balsam aloesowy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Ludwik - balsam do mycia naczyń też lubię:)

      Usuń
  6. A ja stosuję raczej zwyczajne mydła - te z Biedronki czy też z Isany. Nie szaleję w tej kwestii ;)

    A mydła Carex chyba nigdy nie miałam. Albo przynajmniej o tym nie pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydło tzw. rodzinne do przelewania w dozowniki i postawienia wszędzie tam, gdzie źródło wody płynącej to dla mnie mydło Cien z lidla. To najzwyklejsze i najtańsze:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Bardzo intensywny i odrobinę męski:) Też go lubię)

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.