Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

sobota, 8 lutego 2014

Perfect Fusion - dobry podkład od Ori

Witajcie moi Kochani:)
Dziś przychodzę do Was z recenzją najnowszego podkładu Oriflame Perfect Fusion.
Podkład zamknięty jest w buteleczce szklanej z pompką. Szklana - znaczy ciężka i tłukąca się, pompka natomiast dozuje odpowiednią ilość produktu i jest bardzo higieniczna. Nie ma co prawda zatyczki ale pompka jest blokowana poprzez przekręcanie na bok, po odkręceniu - jest otwarta, żeby zamknąć wystarczy pompkę przekręcić do pozycji wyjściowej, aż poczujemy opór i opakowanie jest zamknięte. Widać także ile mamy produktu i kiedy kupić nową butelkę. Ja jednak, nie do końca lubię takie opakowania ponieważ nie ma takiej opcji by do końca wykorzystać produkt.
zamknięta
otwarta
























Pompka dozuje dokładnie tyle produktu ile potrzeba do nałożenia na całą buzię.

Konsystencja jest gęsta, nie lejąca i bardzo wydajna. Porównałabym do rimmel match perfection w żelu (ten w słoiczku).

Tak, to zdjęcie na którym ręka moja z podkładem jest do góry nogami i.... nic się nie dzieje, podkład siedzi:)

Mój kolor to najjaśniejszy Porcelain. Bardzo przyjemna kremowa konsystencja ale nie tłusta. Dodam jeszcze, że podkład jest idealny na dni wiosenne i letnie ponieważ ma dość wysoki SPF 25. Kupić go można tu.
Od producenta: "Dzięki delikatnej, aksamitnej formule ten nawilżający podkład działa jak Twoja „druga skóra” – idealnie stapia się z cerą i natychmiast wyrównuje jej koloryt, a jednocześnie zapewnia efekt tak naturalny, jakbyś nie miała na sobie podkładu! Kompleks HydraFix zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia cery przez cały dzień. Zapewnia efekt średniego do mocnego pokrycia. 


Po rozsmarowaniu trochę go widać, jednak wystarczy chwila by się pięknie dopasował do koloru naszej cery.

Przepięknie widać, że go nie widać:) (ta turkusowa plamka na środku to od linera, którego rozpisywałam i kolor wgryzł mi się w skórę i nawet carex nie dał rady:( mam nadzieję, że kiedyś zejdzie:). Doskonale adaptuje się do koloru skóry, podkreśla jej atuty. Jak działa? Otóż z cerą stapia się rewelacyjnie, wygląda naturalnie i promiennie. Krycie jest no średnie z tendencją do większego - dla mnie zbyt ciężkie na co dzień. Czy nawilża? Tak - to gigantyczny plus dla tych co się z suchymi skórkami borykają. Ja nie stosuję go codziennie bo po prostu nie potrzebuję takiego krycia, jednak doceniam go w pełni, za bogatą, nawilżającą formułę.

Cena: 29,9 - 30mL Chcecie mieć go taniej? Nic prostszego! Wystarczy dołączyć do klubu Oriflame by mieć kosmetyki taniej minimum o 23% (wszystko zależy od ceny, rodzaju produktu i aktualnych promocji):). Do niczego Was to nie zobowiązuje, nie musicie stale czegoś zamawiać, a kosmetyki są (przynajmniej wg mnie) wysokiej jakości. Jak macie pytania i wątpliwości - postaram się odpowiedzieć:) Dołączyć możecie tutaj:)

Jak z trwałością? Ja już pierwszego dnia użytkowania rzuciłam go na głęboką wodę - i powiem Wam, że noc sylwestrową przetrwał bez zarzutu (oczywiście przyprószony pudrem). 
Bardzo, bardzo go lubię, i może kiedyś się zdecyduję używać go na co dzień, jednak na razie wystawiam mu zasłużone 9/10.
Znacie go? Jakie są Wasze doświadczenia?


A jeśli podoba Ci się to co publikuję - polub mój funpage i zaobserwuj witrynę :)

Buziole:*
SW

18 komentarzy:

  1. Kurcze, dla mnie podkłady z Ori są do niczego ;( ..tego jeszcze nie miałam :) ..ale inne porażka :) Nie wiem, czy spróbuję tego pomimo dobrej recenzji :) Zostaję przy Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doskonale rozumiem, nie namawiam ale tu - jest zupełnie inna formuła i to "czuć" także jakbyś miała okazję gdzieś sobie go maznąć, albo jakąś próbkę - to spróbuj:) natomiast na burżuja się czaję już długo, i nigdy nie ma mojego odcienia (52) jak jest promocja:(

      Usuń
  2. Dla mnie takie krycie właśnie było by odpowiednie

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ale przyznam że mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj koniecznie:) to cos naprawdę nowego w Oriflame.

      Usuń
  4. A jaki odcień posiadasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero teraz zauważyłam, że nie napisałam:) Porcelain (gapa ze mnie:/)

      Usuń
  5. A ja lubię takie opakowania z pompką ;) Podkład wydaje się ciekawy, ale jakoś nie mam już ochoty na kosmetyki z Oriflame.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę takie, niż słoiczki czy butelki z taką plastikową patką - jest chyba jednym z najbardziej higienicznych opakowań, ale część kosmetyku niestety się zmarnuje:(

      Usuń
  6. jakoś nie potrafię przekonać się do wybierania podkładów z katalogu, w życiu nie utrafiłabym z kolorem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proś swoich konsultantów o próbki! od tego są!

      Usuń
  7. W liceum dawno temu w innej epoce używałam kosmetyków tej firmy teraz znów pokusiłam się na nie - padło na tusz do rzęs. Podkład wygląda interesująco, podoba mi się konsystencja lubię treściwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odważnie użyłam go kilka razy bez bazy i kremu - i nic! skóra była w dobrej kondycji, nie ściągnięta, a w dotyku nawilżona:)

      Usuń
  8. Nie znam. Używam kremu matującego z under twenty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. under twenty nie używam, bo nie jestem już under twenty:)

      Usuń
  9. Właśnie zakpiłam te podkład, nie mogę się doczekać kiedy go wypróbuje. Porcelain nie zamawiałam bo chyba byłby za jasny przy naturalnym pudrze z giordani gold, więc kupiłam odcień ivory :)
    Dziękuje Ci za ten post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za zaufanie :) Powinien Ci się sprawdzić - jest zaskakująco dobry :)

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.