Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

sobota, 1 lutego 2014

Paletki z Minti Shop i inne zakupy:)

Witajcie moi Kochani. Dziś mam nadzieję (dla siebie i swojego portfela) ostatnia porcja zakupów kosmetycznych.
Zaczęło się niewinnie od zakupów w Mintishop. Trzeba im przyznać fantastycznie pakują swoje przesyłki:) W paczuszce znalazły się dwie paletki cieni. Jedna to MakeUp Academy Undressed czyli 12 cieni do powiek w naturalnych kolorach. 10 brązów we wszystkich odcieniach i dwie szarości. 2 cienie totalnie matowe, reszta ma bardziej błyszczące wykończenie.
Cena: 20,99 - 9,6g w palecie
 
 Ci, którzy śledzą mnie na fb (a jeśli jeszcze nie śledzicie - wystarczy kliknąć tu po prawo :), wiedzą pewnie że mam już swoją, Sleekową Garden of eden:) Stwierdziłam, że odcieni naturalnych już mam pod dostatkiem więc przerzucam się na zielenie. I to był dobry wybór, fenomenalne połączenie brązów i zieleni. Maty są 3, reszta to satynki i brokaty. Najbardziej w oko wpadł mi kolor fauna - zieleń mocno zbliżona do odcieni moich oczu. Całą paletą jestem zachwycona:)
 
 
 Cena: 37,49 - 13,2 g

Sama nie wiem po co ostatnio zawitałam do rossmana:) W ręce wpadła mi paletka Lovely nude make up kit. Czyli Naked dla ubogich. Opakowanie trochę tandetne, ale czego chcemy więcej w tak niskiej cenie:) Ponadto cieni jest całkiem dużo. Cienie kształtem wyprasek łudząco przypominają te z palety 
UD. Znajdziemy tam 3 maty i resztę z satynowym wykończeniem,  9 odcieni beży i brązów oraz 3 szarości. Z resztą popatrzcie sami:)
 
 Cena: 11,99 - 15,6 g

I możecie mi nie wierzyć, ale do biedronki poszłam po pierogi:) Byłam twarda póki nie zaczęłam wąchać... Peelingów sobie odmówiłam, żeli również...
Niestety moja silna wola jest słabsza niż sądziłam. Jak powąchałam ten balsam, stwierdziłam, że absolutnie muszę go mieć. Pachnie jak owocowy sorbet malinowy. Jest nieziemsko apetyczny i przyprawia o ślinotok! Jak już wiecie, ja jestem miłośniczką zapachów spożywczych i chyba to mnie złamało. Balsam ma odżywiać, regenerować i nawilżać, mnie to ostatnie wystarczy przy tym zapachu:). 
 Cena: 8,99 - 300 mL
Do koszyka również wpadł szampon do włosów Farmony - bo jak pewnie wiecie, jeden mi się skończył, a tego jeszcze nie miałam i w tak niskiej cenie trudno się mu było oprzeć. Fakt, że jest to produkt naturalny też do mnie przemówił. Włosy ma odbudować i dodawać im gęstości. 
Cena: 4,99 - 300 mL

I to już wszystkie zakupy. Na więcej nie mogę i nie będę sobie pozwalać. Bana podtrzymuję i zaostrzam:) Znacie jakieś z tych produktów? Jakie są Wasze opinie?
Dajcie znać :)






Buziole:*
SW

16 komentarzy:

  1. wow sporo tego :)) piękne te paletki! :)
    fajny blog, ciekawe posty z pewnością będe zaglądać tu częściej..obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęć sporo, zakupów na szczęście nie:)

      Usuń
  2. Ciekawa jestem jak się trzymają te cienie z MUA i czy się nie osypują przy nakładaniu??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymają się długo - z bazą - 12h i dłużej ich w sumie nie musiałam trzymać:) osypują się mniej niż sleeki ale troszkę jednak tak:(

      Usuń
  3. Uwielbiam zakupy w mintishop ;')

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastycznie pakują swoje produkty:) Niby nic - a tak cieszy oko! Halo -czy ktoś to czyta? Kawałek kolorowej bibułki i klient jest wasz!

      Usuń
  4. paletka lovely jest mi znana często ją widzę i się aż zastanawiam co w niej takiego wspaniałego cena? cienie? nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swatche na szybko wyglądały bardzo obiecująco i cienie wyglądają na dość mocno napigmentowane:). A co do ceny - żaden majątek- 12 zł za 12 cieni to bardzo mało:) Co do trwałości - na razie sie nie wypowiadam.

      Usuń
  5. Oj, cudne te Twoje zakupy ;)! Ja też coraz bardziej przekonuję się do zakupu paletek, niż pojedynczych cieni. Postanowiłam w tym roku nadrobić braki, więc mam nadzieję, ze pokażesz bliżej te "cudeńka" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. testuję i piszę na bieżąco:) palety naprawdę fajne rozwiązanie, otwierasz jedną i masz wszystkie cienie w niej potrzebne:) nie szukasz, nie wyciągasz kilku pojedynczych opakowań - ja to lubię:)

      Usuń
  6. Obie paletki ze Sleka bardzo mi się podobają.

    Mam podobną od niedawna, z NYXa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz paletę "dziesiątkę" to zazdroszczę:) Wspaniale wyglądają i opinie mają pochlebne, a jak z osypywaniem się? kilka osób na nie narzekało:/

      Usuń
  7. Nie znam, nie miałam ale kolory cudowne !

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten balsam tylko, że czekoladowy. MMM cudwny *.*

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.