Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

wtorek, 11 lutego 2014

Lovely nude make up kit


Witajcie moi Kochani, przepraszam za kilkudniową nieobecność, ale sesja nie podatki - tego nie ominiesz:/
Dziś mam dla Was testowaną już jakiś czas paletę cieni Lovely nude make up kit, która w blogosferze ma teraz swoje 5 minut:)


Czasem nazywana jest też Naked dla ubogich. Czy tak jest w rzeczywistości? 
Zacznijmy od początku. 12 cieni zamkniętych jest w trochę tandetnym, plastikowym, kremowo- przeźroczystym opakowaniu. Kształt wypraski przypomina ten z UD. Cena tego cuda to 11,90!
Opakowanie w sklepie niczym nie jest zabezpieczone, jedni otwierają z ciekawości, inni by się pomalować, inni swatchują, a ja otwieram i szukam tej jednej jedynej nie tkniętej, pod czujnym okiem Pana Ochroniarza (nienawidzę być traktowana jako potencjalny złodziej). W zestawie jest również pacynka. 
Cieni jest 12, paleta ma 15,6 g co daje 1,3 g na jeden cień - dobry wynik. 
Z tyłu również instrukcja jak wykonać nudowy smoky:) 
Przejdźmy do kolorków. 
3 maty, 9 cieni błyszczących. 
3 zimne odcienie, 9 ciepłych. 

1. matowy jasny cielisty
2. satynowy szampan
3. matowy ecru
4. metalik, miedziany brąz
5. matowy, cielisty wpadający w lila róż
6. metalik, średni brąz
 7. perłowy jasny szampan z odcieniem różu
8. metalik, szary
9. metalik, srebrny
10. perłowy jasny brąz
11. satynowy ciemny brąz
12.matowa czerń z drobinkami brokatu

 Jak się z nimi pracuje? Całkiem przyjemnie! Jestem zaskoczona jakością palety w tak niskiej cenie. Cienie fantastycznie się rozcierają i łączą, a pigmentacja pozwala na dozowanie produktu w zależności od potrzeb, mimo, że nie jest jakaś fenomenalna. Wszystko fajnie, ładnie, pięknie, tylko cienie niestety nie są zbyt trwałe. Mimo stosowania bazy potrafią się zbierać w załamaniu powieki po 6-8 godzinach. Ale jak na relację ceny do jakości to wypada naprawdę dobrze. 



A Wy znacie paletę Lovely? Podzielcie się wrażeniami:) 

Ocena (rzetelna, żeby nie było:): 6,5/10.
Ocena relacji ceny do jakości: 9/10 :p

Buziole:*
SW

26 komentarzy:

  1. zawsze mnie ciekawi ta paletka :P ale jakoś zniechęca mnie jego nowa nazwa: Naked dla Ubogich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie nazwa tylko ksywka:) I wg mnie to wcale tej palecie nie ujmuje, a raczej no... UD to UD :) Powiedzmy, że świadczy o całkiem niezłej jakości:)

      Usuń
  2. Twoje paznokcie przysłoniły mi tę paletę i absolutnie skradły mi serce!!! <3 dla takich paznokci mogę sobie odpuścić make up :D

    http://imcorneliaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale słyszałam różne rzeczy o niej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie z bazą lumene daje radę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baza lumene dodana do listy zakupów:)

      Usuń
  5. nie miałam, ale bardzo mi przypadła do gustu kolorystyka ;)) no i cena fajna ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja tak szukałam nietkniętej, że w końcu przyniosłam do domu taką bez pacynki.. niby nic nie szkodzi, a jednak... Za to cienie rekompensują jej brak. Bardzo je lubię i używam zarówno na co dzień, jak i do blogowych makijaży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta paleta zaczyna być moim faworytem:)

      Usuń
  7. Ja jestem szczęśliwą posiadaczką tej paletki. Udało mi się na nią zapolować... Jak dla mnie, początkującej w makijażach oka, spisuje się nie źle. Cienie się fajnie trzymają i nie osypują się przy nakładaniu.
    Pozdrawiam
    http://beautyworld92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakiem osypywania się także byłam pozytywnie zaskoczona! Rewelacja! Nie to co Sleek :/

      Usuń
  8. Ja na razie używam mojej paletki Sleek, ale jak mi się skończy to planuję kupić tą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz na myśli Au naturel to ma zupełnie inne kolory!

      Usuń
  9. Też ją dorwałam jakiś czas temu ( również szukając tej nietkniętej ) i uważam, że nie jest najgorsza :) Opakowanie jest nieco tandetne, ale kolorystyka cieni jest bardzo fajna, a nakładane na bazę wcale tak źle nie wypadają :) No i ta cena - czego chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! na co dzień - to chyba najlepszy wybór w tej cenie:)

      Usuń
  10. Właśnie dzisiaj pisałam o niej u siebie ;) Ogólnie rzecz biorąc polubiłam ją za kolorystykę i cenę, ale do jakości mam małe zastrzeżenia :/ Cienie mogłyby być zdecydowanie trwalsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie:) cena, kolory, nakładanie, łatwość blendowania - wszystko bardzo fajnie, ale niestety nie są trwałe :(

      Usuń
  11. Kupiłam ją niedawno i właśnei testuję na oczach dziś, zobaczymy jak się spisze ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki, żeby wytrzymały dłużej na powiekach niz u mnie

      Usuń
  12. kuszą mnie kolory, ale na razie się wstrzymam, za dużo mam cieni ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też mam dużo, ale tak sobie myślałam, że pewnie w tym Rossie nie ma, więc jak wejdę i będą to wezmę:) No i nie mogłam siebie oszukać:) musiałam wziąć:)

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.