Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

sobota, 4 stycznia 2014

Zapachowe nowości styczniowe

Dziś pochwalę się Wam moją nową chorobą:) Powoli uzależniam się od świec w moim domu:) Oto co ostatnio powiększyło moją kolekcję:)

Tę świeczkę kupiłam dziś na zakupach w Netto za całe 3,50. Jest to świeca ogrodowa cytrynowa kamionka o świeżym i kwaskowym aromacie cytryny firmy dancook.  Jej czas palenia ma się wahać od 4,5 do 6 godzin. Podobno do domu się nie nadaje, ja natomiast spróbuję, tylko przytnę knot. Martwi mnie ten dziwny zapach tej kamionki, pachnie po prostu jak wypalona glina, ceramika czy cóś. Mam nadzieję, że cytrynka przejmie wodze nut zapachowych.


Czy wspominałam, że znajdziecie TINDRY w postaci większych świec w szkle, świec -bloków i dużych podgrzewaczy?
Ja w swojej kolekcji posiadam również duże podgrzewacze, można je podejrzeć tu. Zapach taki sam jak białej świeczki czyli wanilia, śmietanka, słodka wanilia... no po prostu cud!
Są duże, mają 59mm średnicy i mają palić się 9h. Pakowane po 12 sztuk za 9,99. Poniżej zdjęcia Samych podgrzewaczy i porównanie ze standardowymi. 

Do porównania użyłam podgrzewaczy Bispolu- waniliowych, a jakżeby inaczej:) Dostałam od przyjaciólki w opakowaniu takim  jak po prawo. Ja wszystko z opakowań wyciągam, więc moje leżą luzem i pachną. 6 sztuk podgrzewaczy kosztuje uwaga uwaga 2zł.
printscreen z netu
Pachną zaiste waniliowo, ale to bardzo delikatny, waniliowo-słodki zapach. Nie porównuję ich zupełnie z TINDRAmi, bo pachną nieporównywalnie gorzej. Niestety:( Palą się 3 do 4ech godzin i delikatnie jak płoną to pachną:). Idealne będą dla astmatyków, alergików, i tych z wrażliwym nosem. Poza tym w takiej cenie po prostu szkoda nie wypróbować, a gama zapachów jest bardzo szeroka! Sprawdźcie tu!



Jedźmy dalej, kolejna świeca to prezent świąteczny dla mojej mamy:) Zabrałam kochanej rodzicielce, bo świeczki, to moja domena w tym domu! Świeca przyszła w takim słoiku z nakrętką.

Pachnie mimo wszystko - cudnie! Dlaczego mimo wszystko? Bo ja nie jestem fanką zapachu cynamonu, a to zapach świeżych jabłek posypanych cynamonem! W aromacie czuć nawet lekką kwaskową nutę, jestem pod wrażeniem! Podsumowując: świeże jabłka, cynamon i cukier - tyle wyczuwam. Po trudnych poszukiwaniach znalazłam stronę producenta - producentem jest firma rak - wytwórnia świec. 
Odsyłam do strony z moją świecą i innymi zapachami. Co do ceny - tego nie wie nikt, to oni po kontakcie uprzednim zakładają konto, ja sobie założę, a co mi tam! Wybór bogaty, ale wróćmy do mojej świecy - ma się palić 20h, a jej premierę przewiduję na Nowy Rok! zaszaleję, a co :)


I już ostatnią propozycją jest zestaw świec z Ikei znowu.
 Świece są czekoladowe i pięknie pachną czekoladą, kakaem, ciastem czekoladowym... Dosłownie pół pokoju pachnie mi czekoladą. Jak zasypiam i opieram się o ścianę pod którą stoi stolik z świeczkami czuję czekoladę. Jest rewelacja. Świeczki nazywają się RANDIG, komplet 3-ech kosztuje 24,99 i popatrzeć możecie na nie tu. Niestety brak informacji o czasie palenia ale podejrzewam, że najmniejsza około 40h do 80h tej najwyższej świecy. Na razie stoją i pachną, i pachną i dla odmiany pachną.

I to już wszystko. Więcej nowych świec/pachnideł nie posiadam. Wszystkimi, które zakupię
obiecuję się pochwalić. Na razie mam jakąś obsesję, ale uwielbiam, kiedy mój dom
jest wypełniony cudownym aromatem. 

Chwalcie się co Wy posiadacie w swoich zbiorach, jakie zapachy lubicie najbardziej?
Buziaki:*
SW

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.