Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

niedziela, 12 stycznia 2014

Piasek od Golden Rose Holiday 57


Witam Was kochani. Dziś przychodzę do Was z recenzją lakieru do paznokci od Golden Rose Holiday 57. 


Lakiery Holiday to propozycja piasków GR, choć sama firma nazywa to "efektem cukrowej posypki". Koszt takiej przyjemności to 12,9 zł za 11,3 mL.
Buteleczka jest bardzo elegancka, chromem wykończony jest bardzo poręczny trzonek pędzelka. Pędzelek sam w sobie jest z tych standardowych ale jest ciut "pełniejszy" (więcej włosia jest po prostu). 
Pędzelek jest bardzo dobry, dwa - maksymalnie trzy pociągnięcia wystarczą by równomiernie i z pełnym kryciem, za pomocą jednej warstwy nałożyć lakier na paznokcie. Pachnie... hmmm śmierdzi jak lakier (no fiołkami to to nie pachnie) ale bez tragedii, kobitki powinny wytrzymać :).  Efekt pierwszej warstwy jak w zdjęciu głównym:) ale powtórzę. 
Cień.
I w słońcu.

 Generalnie wg mnie tak prezentuje się niesamowicie:) Kolor takiego czerwonego wina jest jednym z moich najulubieńszych (nie wiem czy jest takie słowo). Fenomenalny karmin, z delikatnym piaseczkiem. Ok, efekt piasku nie jest spektakularny, ale ja go będę w tej formie nosić dla koloru cudownego. Tak poza konkursem jedna warstwa prezentuje się jak dwie piasku od Wibo, o którym tu. Spróbuję nałożyć może jedną ale odrobinkę grubszą warstwę - zobaczymy  jaki efekt przyniesie:) Teraz czas na dwie warstwy i niestety inne światło:( 
Kolor robi się naprawdę głęboki, efekt piasku bardziej widoczny.

Wydaje mi się, że powoli wysycha. Jak po zdjęciach widać malowałam paznokcie w dużym odstępie czasu (ok. 2-óch godzin) i mimo to po drugiej warstwie i około 10-15 minutach na paznokciach zrobiły mi się takie zadziorki (w sensie jak po coś sięgałam zahaczyłam paznokciem i starłam lakier).
Jak z trwałością? 4 dni na paznokciach i delikatnie ściera się na końcówkach (przy praniu mocnym), także tutaj gigantyczny plus. 
Zmywa się hmmm no jak to piasek:) Łatwo nie jest, ale lżej niż "brokatowce". 

I mam co do niego mieszane w sumie uczucia. Widziałam efekt Holidaya na paznokciach koleżanki i byłam zachwycona. Czekałam na taki sam efekt u siebie i trochę się rozczarowałam. Z drugiej strony nie mam mu nic do zarzucenia wobec obietnic producenta: kolor- świetny, krycie - super, posypka - jest, trwałość - przy takim praniu fenomenalna!
Ocena: tym razem subiektywna 9/10!
Będę stosować pojedynczą warstwę aż całego nie zużyję, bo zakochałam się w tym kolorze:)

Jak wiecie, mam jeszcze jeden piasek GR, jestem ciekawa efektu, bo wydaje mi się, że będzie zupełnie inny:) A Wy? Znacie piaski GR, jestem ciekawa Waszej opinii:) A mój kolor jak się Wam podoba?

Buziaki:*

SW

8 komentarzy:

  1. śliczny kolor! ostatnio w takich kolorach gustuję, ja bardzo lubię piaski :)

    zapraszam na rozdanie do mnie- może się poszczęści ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najlepiej się czuje właśnie w takich kolorach:) Są bardzo eleganckie i klasyczne :)

      Usuń
  2. Bardzo ładny kolor - ponad czasowy! :) Lakiery GR lubię od dawna. Pozdrawiam i zapraszam do siebie, obserwuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je uwielbiam:) Pozdrawiam również:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Najbardziej polecam GR rich color, dobra cena, rewelacyjna jakość, a kolorów tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie:)

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.