Obserwatorzy

POLECAM

czwartek, 16 stycznia 2014

Pachnące zakupy czyli świecowy Haul.

Tak to już zdecydowanie jakiś ~olizm. Kupuję nawet świece na potęgę!

Oczywiście odwiedziłam ikeę i nie mogłam wyjść stamtąd bez moich ukochanych świec Tindra. Zakupiłam tym razem trzy. Pierwsza to oczywiście zamiennik już wypalonej porzeczki za 4,99.
 Kolejna to jakaś wyprzedażowa, świąteczna świeca za 4,99. Nazywa się julmys, a pachnie hmmm... igły wyczuwam świeżej choinki, może piżmo... Coś słodkiego się tam jednak czai natomiast sprecyzować i zidentyfikować na razie nie potrafię. 
 Zakupiłam również Tindrę dużą waniliowo-śmietankową. Za 9,99 mamy 45h palenia. 
I jej porównanie z mniejszą siostrą.
 Mattfull to świeczka, którą również zakupiłąm w ikei (2,99) tak totalnie na spróbę, którą już wypaliłam oczywiście (pisałam o tym wyżej).
 I to już dla mamy czyli róże i konwalia. Mnie z nóg nie zwalają (totalnie nie moje klimaty), natomiast mamie się podoba, a to najważniejsze:) 
 W biedronce również będąc ostatnimi czasy (ależ się pompa wdała:), zakupiłam siostrę bliźniaczkę Tindry czyli świecę La Rissa. Cena - taka sama (4,99), wygląd - ten sam (sprawdzałam, szklanki rożni tylko nieznaczna grubość dna), zapach - tak samo intensywny. Marka "biedronka", ale producent Bispol! Świeca pachnie fenomenalnie, aż się nią narkotyzuję. Zapach słodkich pomarańczy z nutą wanilii. Intensywność jest dobra - pachnie pół mieszkania :) Wypaliłam już 1/3 i jestem zachwycona.  

Teraz Wy, chwalcie się zapachami, jakie zawitały do Was do domu ostatnio:)
Buziole:*
SW

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.