Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

piątek, 24 stycznia 2014

Nowości zapachowe

Dotarły do mnie ostatnio moje zakupy internetowe z mydlarni choco bath. Pokusiłam się tam na uzupełnienie mojej hmmm... w sumie nie małej już kolekcji wosków yankee...:)


Skusiłam się na Midsummers night czyli na ciepły zapach męskich perfum (który pachnie obłędnie swoją drogą, zapach jest bardzo intensywny, ale nie przesadzony, bajunia!), Vanilla lime - limonka z wanilią i tyle - orzeźwiający i słodki, Black coconut - ma pachnieć kokosem (omnomnom) i promocyjny Pink dragon fruit - pitaja to fantastyczny zapach na lato :)
Skusiłam sie także na mój pierwszy w życiu sampler  z YC z linii simply home, zapach to chocolate donut  i nie zapalony pachnie raczej czekoladą niż pączkiem.


Odwiedziłam również Biedronkę i zachwycona zapachem La Rissy pomarańczowej skusiłam się na śliwkę. Świeca pachnie owocami - czy śliwką? Nie jest to wyróżniająca się nuta zapachowa, natomiast świeca pachnie słodko i pysznie, że mój pies nie mógł się jej oprzeć :). 
Macie jakieś doświadczenia z tymi zapachami? Jestem szczególnie ciekawa Waszych opinii o YC midsummer nights.


A to towarzysz mojej ostatniej sesji zdjęciowej:) Wszystko musi zostać wywąchane i polizane czyli najwyższa kontrola jakości :)

Buziole:*
SW

2 komentarze:

  1. Uwielbiam Midsummers night:) marzy mi się duży słój..
    Śliwkową LaRisse miałam. nie mogłam jej zużyć... słabo pachnie niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliwką z Larissy jestem zachwycona mimo, że ze śliwką (wg mojego nosa) niewiele ma wspólnego:) Może trafiła Ci się jakaś słabsza sztuka albo zwietrzała :(

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.