Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

piątek, 31 stycznia 2014

Denko świecowe:)

Czas na "zerówki" czyli świecowe denko.

Wypaliłam do zera już dwie Tindry (ja się chyba uzależniłam), jedną śmietankowo-waniliową, i drugą jagodowo-porzeczkową. Zapachy są obłędne - świece pachną intensywnie nawet przed zapaleniem, po zapaleniu jest jeszcze lepiej, spokojnie wypełniają swoim aromatem mieszkanie. A to wszystko za 4,99!!! Wanilia ze śmietaną jest słodka, ale nie dusząca, pachnie tak, że ślinianki pracują w zdwojonym tempie :). Jestem nimi zachwycona i raczej wierna pozostanę. Porzeczka z jagodami jest świetnym, świeżym i wciąż odrobinę słodkim zapachem. Nuty świeżych owoców są bardzo wyraźne. Świece paliły się swoje obiecane 30 h a nawet i więcej - są naprawdę uczciwie wydajne. Wanilia wypaliła się do zera. Nic nie zostało wosku na ściankach ani na dnie, porzeczka natomiast zostawiła mi milimetr wosku na dnie szklanki. Nie było to dla mnie marnotrawstwo - wosk przełożyłam na kominek i dalej rozkoszowałam się zapachem :) A to maleństwo po prawej stronie zdjęcia też już "wyzerowane", to również świeczka z ikei- Mattfull za chyba 3 zł. Świeczka była malutka, także wypaliłam ją może w 3-4 dni. Nie powaliła mnie intensywnością zapachu także pewnie więcej po nią nie sięgnę.
Pachniała delikatnie jak uwaga, uwaga, mydełko Dove - to klasyczne, chyba najstarsze z oferty. Zapach był subtelny, niezbyt nachalny. Przyjemna odmiana po wszystkich spożywczych zapachach. Ona również zostawiła 1 mm wosku na dnie, ale przełożyłam do kominka i teraz pachnie nawet intensywniej - ma świeży, czysty zapach, kremowy:)




Dna sięgnęła również świeczka rak, która okazała się raczej niewypałem. Dopóki nie wsadziło się nosa do świeczki (niezapalonej) to zapachu nie było czuć, który w sumie fajny, świeżych kwaskowych jabłek z cukrem i nutą cynamonu. Świeczka paliła się około tych 20 h, niestety pachniała w promieniu 10 cm od słoika. Z racji, że był to prezent, nie znam ceny, natomiast uważam, że nawet 2 zł to zwykłe wyrzucenie pieniędzy w błoto. Bubel i już. I to chyba koniec zerówek:) 


Czy Wy też wypalacie świece w tempie błyskawicznym? 
Ja jak się już wciągnę, to palę prawie 24h/dobę:)
Buziole:*
SW

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.