Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

wtorek, 7 stycznia 2014

Denko i minirecenjze

Witajcie moi kochani, dziś zapraszam Was na mój pierwszy projekt denko!


Trochę zbierałam materiał, nie ukrywam, a ja bardzo nie lubię zbieractwa niepotrzebnych rzeczy!

I u innych blogerów i vlogerów bardzo lubię ten rodzaj postów/filmów. Podczas krótkiego materiału można się naprawdę dużo dowiedzieć o produkcie, tak będzie i tym razem:)


Przechodząc do rzeczy:
 Odżywka od Oriflame, którą bardzo dobrze już powinniście znać, przynajmniej stąd. Używam jej zawsze - na zmianę z Eveline, jestem raczej zadowolona, świetnie się sprawdza jako baza pod lakier. Szału nie ma, ale spełnia swoje zadanie. Mimo oceny 7/10 chyba sięgnę po kolejne opakowanie:)
Cena od 11,90 do 22,00

 Teraz coś czego u mnie wyjątkowo mało - mianowicie Nivea. Jestem bardzo zrażona do firmy przez uczulenie na krem koloryzujący, po którym schodziła mi skóra z twarzy płatami, w związku z tym, się z Niveą pogniewaliśmy. Tym razem miałam dwie próbki "softów" po 4 ml. Krem niby do twarzy, ja wolę nie ryzykować i zużyłam do rąk:) Tak się sprawdził ok, aczkolwiek ja nie jestem przekonana co do zapachu. I pewnie do niego nie wrócę.
Cena: w internetach 50 ml od 5zł, 300 ml za 12zł

 Kolejne opakowanie jest po paście do zębów biała perła, którą kupuję tylko i wyłącznie na super hiper promocjach, normalnie mój portfel nie przeżyłby takiej kwoty. Bardzo się już do niej przyzwyczaiłam, to nie jest moje pierwsze i jak na razie nie ostatnie opakowanie tej pasty. A jak z efektami? Mianowicie, jak odstawicie używki, ciemne napoje, ciemne żarcie, i dymy różne... to spodziewajcie się rozjaśnienia o jeden-dwa tony. Przynajmniej u mnie się sprawdziło. Nie ma mega efektu holyłódzkiego uśmiechu, ale pamiętajmy, że to tylko pasta. Jak zechcecie pokuszę się o szerszą recenzję:)
Cena: od 9,99 ( i ja tyle za nią daję) wzwyż do nawet 25zł

 Dalej antyperspirant z Oriflame. Który stosuję już no... dość dość dłuuuugo:) to jest moje drugie opakowanie, poprzednio miałam jakiś łagodzący z jojobą i bardzo sobie chwalę, nie ma mowy o brzydkim zapachu w miarę spocenia, jako dodatek do etiaxilu też się spisuje znakomicie. Nie podrażnia, nie uczula, spokojnie po goleniu można go stosować. Recenzja się stworzy! Obiecuję:)
Cena: od 5,90 do 13zł

 Szampon do włosów od Timotei to opakowanie tylko 50ml. Dlatego  nic nie powiem o efektach długofalowych, szczerze i uczciwie zużyłam na wyjazdach aż dwóch. Przeznaczony do włosów normalnych ma im zapewniać siłę i połysk - ale dla mnie najważniejsze - mimo braku silikonów i parabenów nie plątał mi włosów - także z czystym sercem polecam. Bardzo korzystna i przystępna półka cenowa!
Cena: na all za 250 ml 6,29

 Serum od FM także niestety mi się skończyło, planuję zamówić kolejne ale muszę zużyć moje kremy do twarzy w ilościach 3, nie chcę, żeby się jakiś kosmetyk miał zestarzeć. I bardzo ten krem polubiłam o czym możecie przeczytać tu:).  Pięknie rozświetla, odżywia, odświeża cerę! Mimo, że nie na moje naczynka, efekt jest wielowymiarowy i olśniewający!
Cena: na all 45,90 do 61,20 

 Oczywiście nie mogło zabraknąć płynu micelarnego od ziaji, który zawsze absolutnie jest w mojej kosmetyczce! Pisałam już obszerną recenzję tu, więc nie będę się rozwodzić. Rewelacja.
Cena: w promocji od 5,19 wzwyż.

 Ekspresowa odżywka do włosów farbowanych od l'oreal elseve, to odżywka do stosowania na szybko  (bo niby bez spłukiwania) i w takiej formie się u mnie sprawdzała - nakładałam i ja po 10 sekundach ją spłukiwałam. I nie, nie farbuję włosów (jeszcze). To linia dla osób, którym zależy na ochronie UV, głównie latem, kiedy kosmyki narażone są na działanie dużych ilości promieni słonecznych. Ładny zapach, fajny aplikator. Ułatwia rozczesywanie włosów i nadaje im połysk. Polecam.
Cena: na wizażu 15zł za 150mL

 Mikrodermabrazja od avon to bubel jeśli chodzi o mikrodermabrazję, jako peeling sprawdził się fantastycznie. Nie podrażnia, nie uczula, ale cieszę się, że już się skończył. Pełną recenzję możecie przeczytać tu.
Cena: od 29,90 wzwyż do jakiś 65zł

Innowacyjny podkład kryjący od Eveline to tak naprawdę 3 w 1 czyli baza fluid i korektor. Był ciężki, kryjący ale przede wszystkim bardzo, bardzo ciemny mimo najjaśniejszego koloru z gamy. Ma filtr SPF 10 - duży plus, nie przesusza skóry. Ja swojego do końca nie zużyłam - używałam tylko w okresie ekspozycji na słońce, po jakimś czasie się rozwarstwił i musiałam wyrzucić pół opakowania. Więcej już go na pewno nie kupię. 
Cena: na wizażach piszą, że ok. 20 zł za 30ml ale ja płaciłam około 15 (jakiś czas temu)

Pewnie zastanawiacie się co spirytus salicylowy robi w moich kosmetykach?  Otóż, kwas acetylosalicylowy jest genialnym (o ile nie najlepszym) środkiem na zmiany trądzikowe. Na wypryski bowiem polecana jest właśnie maska z aspiryny. Ja na punktowe zmiany używam właśnie spirytusu salicylowego, bo oprócz łagodzenia stanów zapalnych ma właściwości odkażające. 
Cena: ok. 2zł

I jako ostatnie płatki Carea, z biedronki. Miały się nie rozwarstwiać - i się rozwarstwiały, miały nie zostawiać kłaczków i zostawiały. Były delikatne, nie podrażniały skóry. Ale nie polubiliśmy się. Co najważniejsze - to nie jest ten sam produkt, który mam do testowania, w związku z tym, nie jestem negatywnie uprzedzona:) 
Cena: ok. 2,50 za 120 szt.

I to już wszystko, dajcie znać, czy lubicie tego typu posty?  Czy znacie te produkty, które pokazałam? Jakie macie z nimi doświadczenia?
Buziole:*
SW
ps: do diety powrót po świętach dzień 1 czyli jogurt i mandarynka na śniadanie:)

2 komentarze:

  1. Szampon z timotei stosuję, i też jestem zadowolona bardzo:) cena, zapach, spełnia swoją rolę.
    Z Eveline nie miałam okazji akurat stosować tego podkładu, ale krem BB, którego nie polecam! również za ciemny był, ogólnie korzystałam z lepszych BB, chociażby z Garniera:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eveline krem BB 8 w 1 miałam (takie zielone opakowanie) i latem się u mnie sprawdził stąd ten podkład:) Timotei dobrze się sprawdzał:) czekam na jego promocję:)

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.