Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

środa, 11 grudnia 2013

PAESE box na święta:) czyli do najgrzeczniejszych Mikołaj przychodzi wcześniej:)

 Dziś przyszła do mnie paczuszka z PAESE. Elegancko i szczelnie zafoliowana, a w środku.... 
... cud, miód i istny szał!
Oczywiście 5 kosmetyków pełnowymiarowych i 6 samplerów.
I bez zbędnego przedłużania, jedziemy:) Na pierwszy ogień idzie: 
Podkład Matt it up!,brak info o produkcie na stronie, brak info o cenie, kol 20 - niestety dla mnie chyba na lato. Kolejny to:
czyli mineralny podkład matujący. Cena 32,9, mój kolor to beżowy. 
Następny był cień:
to jest kaszmir NEO kolorek letni - 662. Cena 19,9
I róż:
i znowu brak info na stronie, kolor BerryBerry 6, fantastyczny swoją drogą:)
Ostatnia perełka to pomadka w płynie:
manifesto w kolorze fioletowo jagodowym (ludzie, w życiu nie miałam na ustach nic ciemniejszego od czerwieni) nr 911 cena 22,9
I wszystkie razem dla większej podjarki:)
Przechodzimy do minisów:
  czyli puder ryżowy i puder bambusowy po 8ml każdego i już się nie mogę doczekać wypróbowania!
Następnie przechodzimy do:
  czyli 3 mini lakiery - od lewej 143, 113 i 311, po 6 ml każdy - świetna pojemność - można zużyć wszystko i nie zmarnować produktu.
I ostatnie:
czyli mój osobisty absolutny must have - płyn micelarny - jak pewnie wiecie się z nimi nie rozstaję i jestem chyba w sumie najbardziej z niego zadowolona. 
I zdjęcie grupowe :)
Pokażcie co macie, dzielcie się uwagami i spostrzeżeniami! Jestem niezmiernie zadowolona z mojego pudełka - oczywiście z próbą podkładu i cienia zaczekam do lata, natomiast resztę będę testować od jutra.
Pozdrawiam Was serdecznie i całuję :*
SW
Ps: diety tydzień 4, i zmieniłam dziurkę w pasku od spodni a to znaczy około 3 cm mniej :)))!!jest moc, są efekty a ja twardo jem jabłka jak idziemy "na żarcie" ze znajomymi:)

2 komentarze:

  1. kolorystyka praktycznie identyczna co w moim boxie, u mnie kolor szminki 909 lila róż paskudny jak noc :P i lakiery w innych kolorach reszta to samo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, "minisy" dawali wszędzie te same - różniły się tylko kolory lakierów, jeśli chodzi o mój gust, nie do końca jestem przekonana do żółtego na powiekach i fioletowego na ustach, ale spróbuję:)

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.