Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

środa, 4 grudnia 2013

LadyMakeup HAUL!!!


Czyli jak dużo wydałam z okazji dnia darmowej dostawy :)

2 grudnia z okazji dnia sklepu internetowego w wielu sklepach internetowych można było skorzystać z opcji przesyłka za darmo (nieważne, czy kurier, czy poczta - wszystko za 0,00).

Ze sklepem LadyMakeup.pl znamy się już od dawna - jestem bardzo zadowolona z ich produktów i usług (towar z prędkością światła trafia do kupującego, wszelkie reklamacje rozpatrywane są uczciwie, bardzo, bardzo dobry kontakt ze sprzedającym), a oprócz promocji na darmową dostawę z okazji dnia sklepu, sam sklep organizuje takie akcje co jakiś czas - trzeba ich śledzić lub podglądać - np. tu. I wracając do tematu - zamówienie zrobiłam 2/12 i dziś już z samego rana dotarł do mnie kurier - prędkość światła, i do tego za dostawę nie zapłaciłam nic!
A oto co mi przyniósł kurier: 

Sklep zawsze bardzo porządnie pakuje towar: 
 A oto co się wysypało po zdjęciu folii bąbelkowej!


 Czyli bronzer Honolulu - wydaje się być przecudowny, i kolor jest przepiękny!
  

Baza od Paese, zachęcona niską ceną i pozytywnymi opiniami.

Pędzel do różu od Essence - bo do cieni były dobre, a skoro bronzer, to i coś do jego nakładania by się zdało :)



  Co mnie zaskoczyło, pędzel jest raczej płaski, spodziewałam się jednak większej objętości. Ale włosie ma przyjemne, miękkie i wydaje się być dobrze wyprofilowany.

Dalej pędzel do blendowania od Larosa - nie wiem jaki nr, na trzonku nie jest napisane, na opakowaniu znalazłam, nr 7766 eyeshadow brush. Włosie bardzo miękkie i delikatne, ale z drugiej strony sztywne - nie rozczapirza się (nie wiem czy taki czasownik istnieje ale wszyscy wiedzą o co chodzi) i mam co do niego dobre zamiary :)


Teraz baza od elf - jestem im wierna, a moja biała - chyba pearl - strasznie duże ma drobinki brokatu i nie zawsze mi to odpowiada, a za tę cenę - ludzie - lepszego produktu nie znajdziecie!!


 I na koniec perełka czyli powiększająca się kolekcja od Hakuro - tym razem z nowej edycji H63. 
Teoretycznie przeznaczony do cieni,  ale też do produktów płynnych, kremowych - ja zakupiłam do korektora do zadań specjalnych i pod oczy.



 I to już wszystkie zakupy z LadyMakeup.pl, czekam na kolejne dostawy ze zniecierpliwieniem - bo ten sklep udowadnia za każdym razem, że da się i można! Polecam wszystkim z czystym sumieniem!

Teraz Wy się pochwalcie czy skorzystaliście na dniu darmowej dostawy:)
Buziaki:*
SW

2 komentarze:

  1. wraz z narzeczonym w ramach takiej naszej "współpracy" też zrobiliśmy zakupy w tym sklepie jestem ciekawa jak się u mnie spiszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sklepowi nie mam nic do zarzucenia:) kosmetyki to już sprawa indywidualna:)

      Usuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.