Jestem wyłącznym autorem tekstów i zdjęć zamieszczonych na blogu, kopiowanie i rozpowszechnianie dla własnej korzyści bez zgody autora jest niezgodne z prawem.

Obserwatorzy

POLECAM

sobota, 16 listopada 2013

Primer prawie perfekcyjny- AA starter nawilżający pod makijaż



Dziś o produkcie od Oceanic.

Opakowanie standardowe - bez żadnych udziwnień - dla mnie na plus - tubka, mogę ją rozciąć i produkt wykorzystać do końca. 50 ml - starcza naprawdę na długo - ja swój używam od sierpnia i jeszcze mam tak z pół - a używam pod każdy makijaż. Dlaczego? Sprawdźcie sami albo czytajcie dalej :).
Primer ma lekką konsystencję o półprzeźroczystym mlecznym kolorze. Nie pachnie dosłownie niczym. Konsystencja jest lekka ale zarazem aksamitna. Kosmetyk bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy, jest wydajny. Ilość wielkości ziarna grochu wystarczy na całą buzię. 
A teraz trochę o efektach :) Od razy po nałożeniu, skóra się jakby wygładza. I nawilża. I już.
Żarcik taki, wystarczy poczekać około 3-5 minut by zobaczyć co ten starter tak naprawdę potrafi!

  • Skóra jest wygładzona, ale nie pozapychana jak po silikonach... 
  • Nawilżona na naprawdę długie godziny
  • Zmniejsza widoczność wyprysków
  • Minimalnie zmniejsza widoczność porów
  • Zmniejsza  i łagodzi wszelkie zaczerwienienia i podrażnienia
  • Mam wrażenie, że rozświetla moją cerę
  • Skóra wygląda zdrowo, promiennie
  • Czasem wystarczy użyć samego primera i wygląda się jak milion dolarów :)
  • Przedłuża trwałość makijażu o jakieś 40%
  • Podkład się na tym starterze rozprowadza jak po maśle - w sensie nie tworzy smug, łatwiej się rozprowadza, efekt jest też bardziej naturalny:)
Jest po prostu świetny! Dla mnie mógłby bardziej ściągać pory. I do tego mógłby zmatowić cerę. Może w tym celu powinnam zakupić specyfik matujący. Podjęłam jednak decyzję, że moja cera zdecydowanie bardziej potrzebuje nawilżenia niż zmatowienia. To była dobra decyzja.
Ocena: 9,5/10 i zdecydowanie się z nim nie rozstaję:)

Zachęcam do wypróbowania! 

Buziaki:*

SW

6 komentarzy:

  1. mamwersję do cery mieszanej i niestety nie jest tak fantastyczna ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam właśnie, że ta matująca wersja ma zdecydowanie wiele mniej zwolenników. Tę polecam z czystym sercem:)

      Usuń
  2. Dobra recenzja. Ja aktualnie używam bazy silikonowej z Virtual, bo dostałam ją w Face&Look Boxie. Nie zapycha mnie wcale. Z tej serii AA wczoraj kupiłam płyn micelarny, zobaczymy, jakie będą efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam micelków z tej serii także będę zaglądać do Ciebie jak się spisze:)

      Usuń
  3. Zastanawiałam się nad kupnem - po Twojej recenzji może się zdecyduję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również mam Starter AA. Niestety nie jestem zadowolona z działania.

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam zawsze blogi osób, które zostawiają i te dobre słowa ale i te złe. Jeżeli koniecznie chcecie mi zostawić namiary na siebie - napiszcie mi wiadomość prywatną, nie spamujcie komentarzy. Wszelkie z linkami i adresami zostaną usunięte.